Zapowiedzieli zwolnienia. Kilkanaście tysięcy etatów
W pierwszej połowie 2026 roku producenci części motoryzacyjnych w Europie zapowiedzieli likwidację prawie 19 tysięcy etatów, a wartość unijnego eksportu w tym sektorze spadła do 24,4 mld euro.
Presja na branżę motoryzacyjną wynika z globalnej konkurencji oraz wysokich kosztów przestawienia się na nowe technologie. W raporcie przygotowanym przez Stowarzyszenie Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM) wskazano, że w takich warunkach kluczowe jest stworzenie stabilnych warunków do inwestowania i prowadzenia produkcji na Starym Kontynencie.
W analizie podano, że w pierwszej połowie 2026 r. producenci części w Europie zapowiedzieli likwidację prawie 19 tysięcy etatów, a wartość unijnego eksportu w tym sektorze spadła do 24,4 mld euro z 28,9 mld euro analogicznym okresie dwa lata wcześniej.
Przedstawiciele branży wskazują na unijny Industrial Accelerator Act (IAA) jako instrument, który może wpłynąć na przyszłość sektora. Jego znaczenie wykracza poza kwestie regulacyjne: chodzi o stworzenie warunków, w których transformacja przemysłu będzie wspierać inwestycje i zatrudnienie w Europie, a nie prowadzić do przenoszenia kolejnych etapów produkcji na rynki zewnętrzne.
Branża domaga się, by co najmniej 75 proc. części w pojazdach powstawało w Europie. Taki próg ma chronić lokalne fabryki, a każde obniżenie tego wskaźnika choćby o jeden punkt procentowy to ryzyko utraty 15 tysięcy miejsc pracy, wynika z szacunków podanych w raporcie.
Dostawcy podkreślają, że liczy się to, gdzie naprawdę powstaje wartość samochodu. Sam montaż końcowy w europejskiej fabryce to za mało, jeśli najważniejsze i najbardziej wartościowe podzespoły sprowadzamy z zewnątrz.
Równolegle trwa dyskusja o przyszłym kształcie norm emisji CO2. Dla branży istotne jest, aby polityka klimatyczna tworzyła przewidywalne ramy inwestycyjne, a jednocześnie uwzględniała różnorodność technologii i możliwości przedsiębiorstw. Zamiast odgórnie narzucać jedno rozwiązanie, regulacje powinny dawać wybór, co pozwoli dostosować proces dekarbonizacji do realiów rynkowych, dostępności surowców oraz możliwości finansowych firm.