Były prezes nie ma wątpliwości. "Prezydent nie ma prawa wejść do siedziby TK"
Prezydent Karol Nawrocki pojawił się nocą w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego, co spotkało się z krytyką byłego prezesa TK Jerzego Stępnia.
Prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu i po konsultacjach z I prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim oraz odwołanym prezesem TK Bogdanem Święczkowskim pojawił się nocą w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego. Przed godziną 5 szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker odczytał oświadczenie, w którym Nawrocki wezwał do przywrócenia porządku prawnego i opuszczenia terenu TK przez siły przymusu skierowane tam przez rząd.
Zmiana władzy w TK
W piątek wieczorem TK poinformował o przerwie w czynnościach służbowych prezesa Bogdana Święczkowskiego i jego zastępcy Bartłomieja Sochańskiego. Waldemar Żurek przekazał, że do Trybunału trafiły wnioski prokuratorskie o uchylenie ich immunitetów. Obowiązki prezesa przejęła Anna Korwin-Piotrowska, sędzia o najdłuższym stażu, która poinformowała, że przebywa w siedzibie TK wraz z sześciorgiem sędziów wybranych przez Sejm obecnej kadencji.
Prezydent - jako reprezentant władzy wykonawczej - nie ma prawa wejść w nocy do siedziby TK. Z jego strony jest to manifestacja siły, która nie może być zaakceptowana
Krytyka i procedury
Jerzy Stępień ocenił, że sędziowie objęci wnioskami nie powinni uczestniczyć w ich rozpoznaniu. Wskazał, że wnioski o uchylenie immunitetów muszą zostać rozpoznane w ciągu 30 dni, a Święczkowski i Sochański mogą jedynie złożyć wyjaśnienia. Były prezes uznał, że przejęcie kierownictwa przez Annę Korwin-Piotrowską jest uzasadnione, a decyzje w tej sprawie powinni podejmować sami sędziowie TK.