Skip to main content
Ewakuacja Ołeszek. Samoloty wylądowały

Ewakuacja Ołeszek. Samoloty wylądowały

TVN24 Najnowsze
31 paź 2026, 10:25Portale News
Oryginał
2 min czytania

Samoloty z mieszkańcami ewakuowanymi z Ołeszek wylądowały w Anapie, a następnie wrócili na Ukrainę przez przejście graniczne Nowa Huta-Nowe Jaryłowycze. To zakończenie operacji humanitarnej w okupowanym mieście nad Dnieprem.

Ewakuacja mieszkańców Ołeszek zakończyła się lądowaniem samolotów w rosyjskim Kraju Krasnodarskim. Po pobycie w Anapie, Ukraińcy wrócili do kraju przez białorusko-ukraińskie przejście graniczne Nowa Huta-Nowe Jaryłowycze.

Władze w Kijowie informowały o dramatycznej sytuacji ludzi w Ołeszkach. Według danych z USA, bez dostępu do żywności i wody pitnej przebywało tam około 2 tysięcy osób, w tym 50 dzieci.

Ołeszki leżą około czterech kilometrów od Chersonia na lewym, okupowanym przez Rosję brzegu Dniepru. Drogi dojazdowe do miasta zostały zaminowane i stale operowały tam rosyjskie drony, utrudniając mieszkańcom opuszczenie terenu.

Rozejm i rola Melanii Trump

23 października Biały Dom poinformował, że Rosja i Ukraina zgodziły się tymczasowo wstrzymać walki w Ołeszkach, by umożliwić dostarczenie tam pomocy humanitarnej i przygotować ewakuację ludności cywilnej. Działania doprowadziła do tego pierwsza dama USA Melania Trump.

Rozejm w Ołeszkach, który rozpoczął się 27 października nad ranem, ma potrwać do godz. 22:59 pierwszego listopada. W czwartek Rosja i Ukraina poinformowały, że zakończono rozminowywanie terenu wokół Ołeszek i rozpoczęto kolejny etap operacji, aby dostarczyć pomoc mieszkańcom oraz umożliwić niektórym opuszczenie miasta.

Melania Trump oznajmiła we wtorek, że rozejm został rozszerzony poza miejscowość, by umożliwić dojazd konwojów humanitarnych.

Biały Dom

Dziennik „Financial Times” informował, że mieszkańcy Ołeszek, którzy zgodzą się na ewakuację w ramach lokalnego zawieszenia broni, będą najpierw przewożeni na Krym lub do Rosji, zanim będą mogli wrócić na tereny kontrolowane przez Ukrainę.

Ucieczka przed głodem

Witalij, jego żona Iryna oraz 13-letni syn Wład uciekli z Ołeszek jeszcze przed ewakuacją. Rodzina przez wiele tygodni przetrwała dzięki racjonowaniu żywności, dziennie zaledwie jedna filiżanka ryżu lub kaszy gryczanej, czasem z dodatkiem ogórka lub pomidora oraz portulaki.

Po podliczeniu skromnych zapasów żywności podjęli decyzję o ucieczce. - Patrzysz na resztki jedzenia i zdajesz sobie sprawę, że masz tylko jedno wyjście: albo uciekać, albo umrzeć z głodu - mówił Witalij.

Jeśli chodzi o rozejm, jestem do tego bardzo sceptycznie nastawiony - powiedział 55-letni Witalij, który ze względów bezpieczeństwa odmówił podania swojego nazwiska. - Mam wielki szacunek dla Melanii Trump, ale nie ma ona żadnego wpływu na dyktatora Putina - powiedział agencji Reuters.

Witalij, uciekinier z Ołeszek

13 września rodzina dołączyła do niewielkiej, ośmioosobowej grupy i wyruszyła pieszo. Pokonali ponad 20 kilometrów, docierając do wsi Radensk. Droga była silnie zaminowana, a nad głowami krążyły drony. Zabrali ze sobą jedynie jesienne ubrania, pluszowego misia Vlada, kota oraz garść rodzinnych fotografii.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.7-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram