Skip to main content
Nowa dopłata do paczek. Od listopada zapłacimy więcej za paczki z Chin

Nowa dopłata do paczek. Od listopada zapłacimy więcej za paczki z Chin

Interia Wydarzenia
31 paź 2026, 09:05Portale
Oryginał
2 min czytania

Od 1 listopada wprowadzono w całej Unii Europejskiej nową opłatę manipulacyjną w wysokości 2 euro za każdą małą przesyłkę e-commerce o wartości poniżej 150 euro, co oznacza dla polskich konsumentów dodatkowe wydatki rzędu ok. 8,80 zł.

Zgodnie z nowymi przepisami opłata manipulacyjna będzie pobierana jako ryczałt od każdej osobnej podpozycji taryfowej w paczce, a nie od całej przesyłki jako całości. Ostateczny koszt obsługi zależy więc bezpośrednio od różnorodności towarów w zamówieniu.

Przykładowo, zamówienie odzieży, elektroniki oraz kosmetyków (trzy różne podpozycje) skutkuje naliczeniem opłaty w wysokości 6 euro. Pobór opłaty będzie prowadzony przez organ celny przy zgłoszeniu przyjęcia przesyłki, analogicznie do już obowiązującego cła w wysokości 3 euro od pozycji.

Decyzję o wprowadzeniu opłat podjęła Rada Unii Europejskiej we wrześniu tego roku, co oznacza, że wszystkie państwa członkowskie muszą dostosować swoje przepisy.

Zalew tanich przesyłek i reakcja

Argumentem dla nowych opłat jest zalew Europy tanimi paczkami, głównie z Chin, co obniża konkurencyjność lokalnych przedsiębiorców. Według Komisji Europejskiej tylko w 2024 roku do UE trafiło 4,6 miliarda paczek e-commerce o wartości poniżej 150 euro, z czego 91 proc. pochodziło z Chin.

Jak przekazał PAP szef Krajowej Administracji Skarbowej Marcin Łoboda, po wprowadzeniu cła w wysokości 3 euro w lipcu liczba tanich przesyłek drastycznie się zmniejszyła.

W Polsce liczba zgłoszeń takich przesyłek również spadła o ok. 50 proc., a w odniesieniu do liczby pozycji towarowych na tych zgłoszeniach spadek wynosi nawet 75 proc.

Kolejne argumenty i dalsze zmiany

Wprowadzenie kolejnych opłat ma również zminimalizować ryzyko dla konsumentów poprzez ograniczenie napływu produktów niebezpiecznych lub niezgodnych ze standardami UE. Trzeci argument to pozytywny wpływ na środowisko, ponieważ zamawianie pojedynczych, tanich paczek generuje ogromny ślad węglowy i obciąża infrastrukturę transportową.

To jednak nie koniec zmian, ponieważ wprowadzenie opłaty manipulacyjnej jest pierwszym operacyjnym etapem stosowania nowego Kodeksu celnego, który wszedł w życie 20 września. Większość jego przepisów zacznie być stosowana od 21 września 2027 roku, a cała reforma będzie wdrażana do 2034 r.

Podstawą nowego modelu ma być EU Customs Data Hub, czyli unijne centrum danych celnych, które pozwoli organom szerzej analizować łańcuchy dostaw oraz sprawdzać procesy ustalania informacji przekazywanych na potrzeby odpraw.

Strategie platform sprzedażowych

Wprowadzenie opłaty manipulacyjnej wraz z początkiem listopada nie oznacza wycofania się azjatyckich platform z europejskiego rynku. Największe platformy sprzedażowe rozwijają sieć magazynów na terenie Unii Europejskiej, aby ograniczyć koszty importu.

Towary trafiające do europejskich centrów logistycznych są odprawiane zbiorczo na klasycznych zasadach celnych. Przesyłki wysyłane do klientów z takich magazynów nie podlegają już cłu ani opłacie manipulacyjnej, co oznacza jednocześnie krótszy czas dostawy dla europejskiego klienta.

Jednak zamówienia wysyłane bezpośrednio z Azji podlegają nowym unijnym rygorom celnym.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.7-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram