
"Wyłącznie z prezydentem". Sędziowie w Trybunale Konstytucyjnym stawiają warunek
Sędzia Anna Korwin-Piotrowska, gość Polsat News, odniosła się do zarzutów polityków opozycji i zaprosiła prezydenta Nawrockiego do spotkania w Trybunale Konstytucyjnym.
Sędzia Anna Korwin-Piotrowska była gościem wydania specjalnego na antenie Polsat News, gdzie odniosła się do zarzutów polityków opozycji, którzy określają ją mianem uzurpatorki. Prawnik podkreśliła, że wykonuje swoje obowiązki jako sędzia Trybunału Konstytucyjnego.
Obrona przed zarzutami
Odpowiadając na pytanie Magdy Sakowskiej, sędzia stwierdziła: „Wykonuję swoje obowiązki. Jestem sędzią Trybunału Konstytucyjnego, mam obowiązek strzec Konstytucji”.
Odpowiem im to, że wykonuję swoje obowiązki. Jestem sędzią Trybunału Konstytucyjnego, mam obowiązek strzec Konstytucji i moim obowiązkiem jest reagowanie na sytuację, gdy inny sędzia TK, w tym przypadku jest to prezes i wiceprezes, rażąco naruszają Konstytucję
Dodała, że jest świadoma, że „na niej spoczął ten ciężar” uregulowania sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym, gdy organ władzy sądowniczej zaprzestał wykonywania swojego podstawowego zadania.
Spotkanie z prezydentem
Korwin-Piotrowska odniosła się również do doniesień medialnych o możliwym przyjeździe prezydenta Nawrockiego do TK. Początkowo uważano, że sytuacja na zewnątrz jest zbyt niebezpieczna dla organizacji takiego spotkania.
Ostatecznie sędzia zaprosiła prezydenta, podkreślając: „Mamy gotową salę i możemy się tutaj spotkać, natomiast wyłącznie z panem prezydentem”. Zastrzegła, że obecność Bogdana Święczkowskiego uniemożliwiłaby taką rozmowę.