Ukraiński dron uderzył w dom w Rosji. Są ofiary śmiertelne
Dwie osoby zginęły, a pięć zostało rannych w wyniku ataku drona na prywatny dom w wiosce Klimowo w obwodzie briańskim na zachodzie Rosji – podał gubernator Jegor Kowalczuk.
Dron uderzył w prywatny dom w wiosce Klimowo, położonej w zachodniej części Rosji, niedaleko granicy z Ukrainą. W wyniku ataku zginęła 30-letnia kobieta i 41-letni mężczyzna, a pięć osób zostało rannych (cztery kobiety i mężczyzna).
Gubernator Jegor Kowalczuk podał, że rosyjskie systemy obrony przeciwlotniczej w ciągu ostatniej doby zniszczyły 29 dronów lecących nad tym terenem.
Zasięg ataków
W piątek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że ukraińskie drony i rakiety są już w stanie razić cele na linii od Jamału po Syberię Zachodnią.
Pracujemy nad tym, aby nasze drony i rakiety mogły docierać do jeszcze bardziej odległych terytoriów Rosji
Zełenski określił te operacje „ukraińskimi sankcjami dalekiego zasięgu” i podziękował żołnierzom za skuteczność. Podkreślił, że każdy rosyjski atak na ukraińskie miasta spotyka się z odpowiedzią.
Nowa pomoc militarna
W piątek Departament Stanu USA zatwierdził potencjalną sprzedaż Ukrainie 500 pocisków PAC-3 MSE o wartości do 2,1 mld dolarów. Finansowanie ma pochodzić od państw europejskich, Kanady oraz Unii Europejskiej.
Radio Wolna Europa wskazało, że rakiety z tej umowy mają trafić na Ukrainę nie wcześniej niż w 2030 r.
Według raportu ośrodka CSIS, podczas działań zbrojnych z Iranem Stany Zjednoczone zużywały ponad tysiąc pocisków Patriot, a w ich arsenale pozostało zaledwie ok. 800 sztuk. To sprawia, że natychmiastowe przekazanie rakiet Ukrainie byłoby decyzją o istotnych konsekwencjach dla własnego bezpieczeństwa Waszyngtonu.