
Braun zrobił sobie selfie z Kaczyńskim. Wymowny podpis pod fotografią
Grzegorz Braun opublikował na platformie X zdjęcie z Jarosławem Kaczyńskim przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie, co nastąpiło w trakcie piątkowej manifestacji.
Manifestanci zgromadzili się przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie, protestując w związku z informacją o miesięcznym odsunięciu od czynności służbowych prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i jego zastępcy Bartłomieja Sochańskiego.
Wśród uczestników znaleźli się m.in. Jarosław Kaczyński, Mateusz Morawiecki, Sławomir Mentzen oraz była prezes TK Julia Przyłębska. Na miejscu pojawił się również Grzegorz Braun, którego obecność nie przeszła bez echa.
Lider Konfederacji Korony Polskiej najpierw wdał się w kłótnię z politykiem Prawa i Sprawiedliwości, a następnie opublikował w mediach społecznościowych niecodzienną fotografię.
„Randomowe selfie spod TK”
Do krótkiego wpisu dołączył zdjęcie wykonane wspólnie z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim oraz emotikonkę z uśmiechem i przymrużonym okiem. Fotografia szybko zwróciła uwagę internautów i wywołała komentarze dotyczące relacji między politykami.
Wspólne zdjęcie pojawiło się bowiem po wcześniejszej, ostrej wymianie zdań między Braunem a jednym z parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości.
Ostra scysja przed TK
Do spięcia doszło, gdy Braun dotarł przed siedzibę Trybunału Konstytucyjnego. Jego późne przybycie nie spodobało się posłowi PiS Mariuszowi Goskowi, który uczestniczył w manifestacji już wcześniej.
Polityk zarzucił liderowi Konfederacji Korony Polskiej, że pojawił się na miejscu jedynie po to, by przygotować kontent do mediów społecznościowych.
„Jak prosiłem żeby przyjechał to go nie było, a teraz przyjechał sobie zdjęcie zrobić”
„W przeciwieństwie do pana byłem tutaj cały czas (...). A pan przyjechał sobie nagrać rolkę i porobić zdjęcia” - mówił podenerwowany Gosek.
Braun nie pozostawił tych słów bez odpowiedzi. Nazwał polityków Prawa i Sprawiedliwości „łże-prawicą”, a odchodząc od posła PiS, rzucił w jego kierunku słowa: „PiS-owski trolling”.
Na tym jednak emocje się nie skończyły. Mariusz Gosek wdał się następnie w dyskusję z jedną z osób związanych z Konfederacją Korony Polskiej, która apelowała o jedność uczestników manifestacji.
„Gdzie był pan Grzegorz Braun, jak prosiliśmy? Pan Braun mówił o nas „łże-prawica”, a pani mówi o jedności?” - pytał poseł PiS.
Protest i interwencja prezydenta
Manifestacja była reakcją na przejęcie zarządu nad Trybunałem Konstytucyjnym przez sędzię Annę Korwin-Piotrowską. Dotychczasowe kierownictwo zakwestionowało te działania, informując o „bezprawnym przejęciu strony internetowej” Trybunału.
Przed budynkiem pojawili się policjanci, których wezwano w związku z możliwym zagrożeniem bezpieczeństwa sędziów i pracowników TK. Podczas protestu w stronę funkcjonariuszy poleciały krzesła i butelki. Zatrzymano trzy osoby, które przedostały się przez ogrodzenie na teren Trybunału.
Na miejscu pojawił się również sam Święczkowski, który próbował dostać się do budynku. W wystąpieniu przed manifestantami określił działania związane ze zmianą kierownictwa TK mianem „zamachu stanu”.
W związku z wydarzeniami prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu i wrócił do Warszawy. Po północy udał się do siedziby Trybunału wraz z I prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim.
Podczas wejścia do budynku doszło do przepychanek z sędziami TK. Według relacji uczestników miało dojść do szarpaniny i naruszenia nietykalności. Sytuacja w Trybunale pozostaje bardzo napięta.
Prezydent opuścił Trybunał przed godz. 5 rano. Następnie zapowiedział pilne konsultacje z przedstawicielami sił parlamentarnych w celu ustabilizowania sytuacji politycznej i przywracania porządku konstytucyjnego.
„Zaniepokoiło mnie ogromnie zachowanie prezydenta. Widzieliśmy te filmiki w sieci. Mam nadzieję, że prokuratura podejmie działania”
Wydarzenia wywołały ostrą wymianę komentarzy. Premier Donald Tusk przekonywał, że przywracanie rządów prawa jest obowiązkiem władzy, natomiast Jarosław Kaczyński oskarżył rząd o „zamach na Trybunał Konstytucyjny”.