Święczkowski "zawieszony w pełnieniu obowiązków". Komentarze polityków
Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski i jego zastępca Bartłomiej Sochański zostali odsunięci od obowiązków na okres jednego miesiąca.
Informację o odsunięciu od obowiązków opublikował Trybunał Konstytucyjny na swojej oficjalnej stronie w piątek wieczorem. Jednocześnie na terenie TK, lecz nie w budynku, pojawiła się policja, wezwana w związku z „incydentami, do których doszło w rejonie zgromadzenia” przed siedzibą Trybunału.
Reakcja prokuratury
Prokurator generalny Waldemar Żurek przekazał, że skierował do TK wnioski o uchylenie immunitetów obu sędziom. Jak mówił, skierowane przez niego wnioski są „finałem” toczących się postępowań karnych.
Zmiany na czele TK
Sędzia Anna Korwin-Piotrowska ogłosiła, że „jako sędzia posiadająca najdłuższy staż” przejęła obowiązki prezesa Trybunału. Z kolei prezydent Karol Nawrocki ogłosił, że przerywa swoją podróż do Senegalu i wraca do kraju.
Rozbieżne komentarze
Wydarzenia w Trybunale Konstytucyjnym komentowali w „Faktach po Faktach” europoseł KO Andrzej Halicki i rzecznik dyscypliny PiS Karol Karski. Halicki stwierdził, że odsunięcie Święczkowskiego to „przywracanie porządku demokratycznego i konstytucyjnego”.
- To nie chaos, tylko celowe paraliżowanie tej instytucji, bo przecież mieliśmy do czynienia z sabotażem - mówił. - Jeżeli większość sędziów, która jest członkami Trybunału Konstytucyjnego, dziś używa narzędzi prawnych, (...) to jest to przywracanie porządku demokratycznego i konstytucyjnego, a nie odwrotnie - powiedział.
Karski z kolei ocenił, że „mamy do czynienia z czymś, co przynajmniej przypomina zamach stanu, o ile nim nie jest”. - Mamy do czynienia z sytuacją, w której organ władzy wykonawczej podejmuje niezgodne z prawem działanie - powiedział.
Halicki skomentował też zachowanie zwolenników PiS, w tym obecnego pod Trybunałem prezesa Jarosława Kaczyńskiego. - Uważam, że sytuacja jest bardzo poważna, bo dzisiaj widać wyraźnie, o co chodzi prezesowi Kaczyńskiemu. Chce zdobyć władzę, nie bacząc na to, jaki będzie tego koszt - mówił.