Inwestorzy mogą nie zrozumieć o co chodzi w sporze o TK. I co wtedy z wiarygodnością Polski? - Rzeczpospolita
Rządowi może być trudniej sprzedawać Polskę jako dojrzały rynek rozwinięty w obliczu sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Po tym co dzieje się wokół Trybunału Konstytucyjnego rządowi trudniej może być sprzedawać dalej gospodarczą opowieść o Polsce, jako dojrzałym rynku rozwiniętym. Choć zarówno rząd, jak i jego zwolennicy powiedzą, że to co się dzieje to właśnie warunek, by Polska takim rynkiem była.
Perspektywa inwestorów
Wyobraź sobie, że jesteś dealerem walutowym handlującym między innymi polskim złotym albo polskimi obligacjami przy Bank Street w londyńskim City, pokrywającym na co dzień region środkowo-wschodniej Europy i z terminala agencji Bloomberg dostajesz w piątek późnym wieczorem pilną wiadomość dotyczącą Polski.
Co inwestor z londyńskiego City zrozumie ze sporu o TK i NBP?