
Massive Attack, Bob Marley, bell hooks and grime: the forces that shaped four generations of Black Britons | The panel
Muzyka brytyjska odgrywa kluczową rolę w budowaniu tożsamości czarnych Brytyjczyków, wskazując na jej wpływ na różne pokolenia.
Muzyka jako element tożsamości
Arlo Parks, 26-letnia piosenkarka, wskazuje na Radiohead jako artystę, który nauczył ją tęsknić, łączyć gatunki i cenić minimalizm. Albumy Massive Attack – Blue Lines i Mezzanine – ukształtowały jej wyczucie rytmu i struktury piosenki. Portishead (Dummy) zachęciły ją do bycia wokalnie nago i bez lęku. Piosenka „Archangel” od zespołu Burial nauczyła ją akceptacji dla grime i magii szarego Londynu. Eunice Olumide, mieszkająca w Edynburgu, twierdzi, że muzyka była miejscem, gdzie warstwy jej tożsamości mogły współistnieć bez wyjaśnień. Występowała z artystami takimi jak Lauryn Hill, The Roots, Skepta, Wu-Tang Clan i Roots Manuva, którzy w różny sposób podważali ideał, że trzeba się zmniejszać, by pasować do świata.
Grime jako dźwięk młodych społeczności
Eunice Olumide zauważa, że grime jako definicyjny dźwięk brytyjski przyniósł innowacyjność, język i realia życia młodych ludzi z społeczności często traktowanych na marginesie do centrum brytyjskiej kultury. Uważa, że kultura nie potrzebuje zgody, by stać się wpływową. Arlo Parks uważa, że pokolenia mogą się naprawdę połączyć, jeśli poświęcą na to uwagę i troskę. Eunice Olumide zauważa, że starsze pokolenia mogą mylić język młodych z brakiem odporności, podczas gdy młodsi mogą niedoceniać innowacyjności i poświęceń poprzedników.