Nocna wizyta Karola Nawrockiego w TK. „Prezydent z impetem wpadł w sędzię”
Prezydent Karol Nawrocki wszedł do Trybunału Konstytucyjnego w nocy, dochodząc do przepychanek z sędziami.
Obie strony przedstawiają zupełnie inaczej kulisy nocnej wizyty prezydenta w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego. Sędziowie TK czekali na prezydenta przed wejściem do siedziby TK, bocznym ze względów bezpieczeństwa.
Wersja sędziów
Na przodzie grupy sędziów stała sędzia Anna Korwin-Piotrowska, która chciała przywitać prezydenta i zaprosić do sali. Nadchodzący energicznie prezydent nie tylko nie zatrzymał się przed stojącą przed drzwiami sędzią.
Używając najdelikatniejszych słów – Prezydent z impetem wpadł na Sędzię A. Korwin-Piotrowską i zaczął przepychać się przez grupę pozostałych Sędziów. Podkreślam – nikt Prezydenta nie szarpał, ani nikt z Prezydentem się nie szarpał
Po wejściu do budynku prezydent nie był zainteresowany rozmową i udał się na piętro z grupą swoich współpracowników.
Wersja prezydenta
Współpracownicy prezydenta przedstawiają zupełnie inną wersję zdarzenia. Sekretarz stanu Marcin Przydacz określił sędzię Korwin-Piotrowskę mianem „uzurpatorki”, która „siłowo szarpała Głowę Państwa”.
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz zarzucił sędziom TK (również określonym mianem „uzurpatorów”), że „próbowali uniemożliwić wejście do Trybunału Konstytucyjnego prezydentowi RP i naruszyli jego nietykalność”.
Przydacz stwierdził, że sędziom TK „grozi 20 lat pozbawienia wolności za próbę zamachu na konstytucyjny organ państwa”.