Lot Nawrockiego rozpalił emocje. Porównali z przelotem Bolsonaro
Prezydent Karol Nawrocki przerwał w piątek swój lot do Senegalu i zawrócił nad Hiszpanią, aby powrócić do kraju w związku z wydarzeniami przed Trybunałem Konstytucyjnym. Samolot prezydenta śledziło ponad milion osób, co było rekordowym zainteresowaniem dla przelotu polityka.
Prezydent Karol Nawrocki przerwał w piątek swój lot do Senegalu w związku z wydarzeniami przed Trybunałem Konstytucyjnym. W takim momencie prezydent musi być w Polsce – podkreślił. Wpis prezydenta pojawił się niedługo po tym, jak przed budynkiem TK pojawiła się policja, a na stronie TK pojawiła się informacja ws. zarządzenia przerwy w czynnościach służbowych prezesa Trybunału Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.
„W takim momencie Prezydent musi być w Polsce. Przerywam lot do Senegalu. Wracam” – napisał prezydent. Samolot prezydenta wystartował z Polski w piątek ok. godz. 14.50 i zawrócił nad Hiszpanią po godz. 18. Aktualną pozycję samolotu prezydenta można było śledzić w serwisie Flightradar.
Portal podsumował wieczorem dwa ostatnie przeloty, które zyskały ogromną popularność obserwujących. Ucieczkę kandydata na prezydenta Brazylii Flávio Bolsonaro do Miami w Stanach Zjednoczonych śledziło 927 tys. osób. Lot prezydenta Polski Karola Nawrockiego śledziło jeszcze więcej osób – 1 mln 135 tys.