
"Oczywisty zamach na konstytucyjny organ państwa". Piotrowski grzmi ws. TK
W piątek doszło do eskalacji sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego, gdy na stronie instytucji pojawiła się informacja o odsunięciu na miesiąc od obowiązków prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.
Zarządzenie o odsunięciu miała wydać Anna Korwin-Piotrowska, wskazana jako sędzia z najdłuższym stażem orzeczniczym. Sytuację skomentował prof. Ryszard Piotrowski w programie „Teraz WP”.
Naruszenie konstytucji
Jego zdaniem działania podjęte wobec kierownictwa TK stanowią naruszenie konstytucji. - To jest oczywiste naruszenie konstytucji, oczywiste naruszenie prawa i oczywisty zamach na konstytucyjny organ państwa, nie przy pomocy sił zbrojnych, ale przy pomocy policji podległej rządowi - stwierdził.
Kampania rządu
Rozmówca zarzucił również rządowi prowadzenie kampanii mającej podważyć pozycję Trybunału Konstytucyjnego. Wskazał m.in. na niepublikowanie orzeczeń oraz ograniczanie środków niezbędnych do funkcjonowania instytucji.
Dopóki konstytucja obowiązuje, to konstytucyjne organy państwa korzystają z ochrony, z obrony przewidzianej przez prawo - podkreślił.
Uprawnienia do zarządzenia
Pytany o możliwość zgodnego z prawem odsunięcia Bogdana Święczkowskiego od kierowania Trybunałem, prof. Piotrowski zakwestionował uprawnienia Anny Korwin-Piotrowskiej do wydania zarządzenia.
Pani sędzia nie złożyła ślubowania i nie jest sędzią. To jest uzurpacja - ocenił.
Według rozmówcy prezes Trybunału może utracić swoją funkcję, jeśli przestanie pełnić urząd sędziego TK. Profesor zaznaczył jednak, że nie może się to odbywać poprzez interwencję policji ani działania osoby, której uprawnienia są kwestionowane.