
Skazany za gwałty syn królowej narzeka na "trudne warunki". Karę odbywa wrezydencji
Marius Borg Hoeiby, syn królowej Norwegii skazany za gwałty i przemoc, domaga się zwolnienia z aresztu domowego do czasu rozpatrzenia apelacji. Karę odbywa w królewskiej rezydencji z opaską elektroniczną.
Marius Borg Hoeiby, syn królowej Norwegii, skazany m.in. za gwałty i łamanie zakazów sądowych, domaga się zwolnienia z aresztu do czasu rozpatrzenia apelacji. Karę odbywa w królewskiej rezydencji pod nadzorem elektronicznym, a prokuratura nie zgadza się na jego wcześniejsze uwolnienie.
Wyrok i zarzuty
W czerwcu 2026 roku sąd skazał Hoeiby'ego na cztery lata więzienia, uznając go za winnego zgwałcenia dwóch kobiet, przemocy wobec byłych partnerek, naruszania sądowych zakazów oraz udziału w handlu narkotykami. 29-latek odwołał się od części wyroku.
Warunki aresztu domowego
Od lipca Hoeiby przebywa w areszcie domowym z opaską elektroniczną w królewskiej rezydencji. Może przyjmować gości, codziennie przez trzy godziny widzieć się z matką oraz korzystać z tarasu. Bez zgody sądu nie może opuszczać domu ani garażu, w którym hobbystycznie naprawiał motocykle. Podlega także niezapowiedzianym testom na obecność alkoholu i narkotyków.
Spór o warunki aresztu
Obrona uznała warunki aresztu za wyjątkowo dotkliwe i złożyła wniosek o zwolnienie klienta.
Przebywanie w areszcie jest dla niego trudne. Obciążenie, jakie się z tym wiąże, jest większe, niż wynika to z publicznie dostępnych informacji.
Prokuratura sprzeciwia się wnioskowi, twierdząc, że istnieje poważne ryzyko ponownego popełnienia czynów, za które Hoeiby został skazany. Decyzję o ewentualnym zwolnieniu ma podjąć sąd w przyszłym tygodniu. Proces odwoławczy w głównej sprawie karnej zaplanowano na luty 2027 roku.