
3000 kilometrów po Syberię Zachodnią. Zełenski ogłasza rekordowe uderzenie
Ukraina może już uderzać w cele w Syberii Zachodniej, pracuje jednak nad docieraniem do jeszcze dalszych terytoriów Rosji – poinformował prezydent Wołodymyr Zełenski.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował w piątek, że jego kraj posiada już zdolność do atakowania celów w Syberii Zachodniej. Podczas spotkania z dowództwem omówiono raport dotyczący uderzeń dalekiego zasięgu przeprowadzonych we wrześniu i październiku.
Zełenski podziękował ukraińskim żołnierzom za precyzję i regularne wdrażanie sankcji dalekiego zasięgu. Podkreślił, że na każdy rosyjski atak na ukraińskie miasta i społeczności Ukraina odpowiada w sposób w pełni sprawiedliwy.
Rozwój zdolności
Prezydent zapowiedział rozbudowę jednostek odpowiedzialnych za uderzenia dalekiego zasięgu. Będą one powstawać m.in. na bazie możliwości SBU, w szczególności Centrum Operacji Specjalnych Alfa, oraz służb wywiadowczych i innych struktur Sił Obrony Ukrainy.
Nasza ukraińska zdolność do uderzeń dalekiego zasięgu jest jedną z rzeczywistych gwarancji zachowania niepodległości naszego państwa teraz, w czasie tej wojny i będzie jedną z długoterminowych gwarancji bezpieczeństwa po jej zakończeniu.
Rekordowe ataki
We wrześniu ukraińskie Siły Operacji Specjalnych (SSO) poinformowały o atakach na rosyjskie instalacje gazowe w Nowym Urengoju i Purowsku w Jamalsko-Nienieckim Okręgu Autonomicznym, oddalone o 3000 km od Ukrainy. Były to rekordowe uderzenia od początku wojny.
SSO ogłosiły wówczas: „Po raz pierwszy! Rekordowo dalekie uderzenie od początku wojny: Siły Operacji Specjalnych dosięgły kluczowych rosyjskich zakładów oddalonych o 3 tys. km”. Zełenski potwierdził, że rozmawiał z producentami odpowiedniego uzbrojenia, podkreślając rozwój siły Ukrainy.