Wiceprezes Orlenu może wyjść z aresztu za poręczeniem. Jest decyzja sądu - Business Insider Polska
Sąd II instancji utrzymał decyzję o warunkowym areszcie dla byłego wiceprezesa Orlenu Michała R. i trzech dyrektorów, którzy mogą wyjść na wolność po wpłaceniu poręczeń majątkowych.
Decyzja sądu jest związana z prowadzonym od ponad dwóch lat śledztwem dotyczącym bezpodstawnego zaniżania cen paliw w okresie od sierpnia do listopada 2023 roku. Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia orzekł 8 października areszt warunkowy dla b. wiceprezesa Orlenu Michała R. i trzech dyrektorów spółki.
Zgodnie z decyzją sądu podejrzani mogliby wyjść na wolność po wpłaceniu od 500 tys. do 1 mln zł poręczenia majątkowego. Prokuratura złożyła sprzeciw, ale teraz rzecznik PK prok. Przemysław Nowak potwierdził, że sąd II instancji utrzymał w całości postanowienia sądu rejonowego.
Sąd potwierdził zarzuty
Prokurator ocenił, że sąd odwoławczy potwierdził, że zachodzi duże prawdopodobieństwo popełnienia zarzucanych podejrzanym przestępstw oraz istnieją przesłanki uzasadniające stosowanie środków zapobiegawcych. Rzecznik PK wskazał jednocześnie, że zdaniem sądu wystarczające dla zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania będzie złożenie poręczeń majątkowych.
Zatrzymani menadżerowie z Orlenu wychodzą na wolność! Narracja narzucona przez prokuratorów pęka! Jakie są więc podstawy wniosku o moje zatrzymanie w tej samej sprawie?
Szczegóły śledztwa
ABW 5 października br. zatrzymała pięciu byłych i obecnych menedżerów Orlenu na polecenie łódzkiego wydziału ds. przestępczości zorganizowanej Prokuratury Krajowej. Przedstawione im zarzuty dotyczą przekroczenia uprawnień, niedopełnienia obowiązków menedżerskich oraz wyrządzenia szkody — ponad 4,1 mld zł — w związku z realizowaną polityką cenową.
Prokuratura podkreślała, że ustalenia śledztwa jednoznacznie wskazują, iż akcja cenowa nie tylko prowadzona była w oderwaniu od czynników ekonomicznych, ale także z rażącym naruszeniem licznych procedur sformalizowanych i niesformalizowanych obowiązujących kadrę menedżerską w Orlen. Podejrzani nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów.