Śledztwo w sprawie Binance. FBi i Secret Service współpracują
Amerykańskie tajne służby prowadzą śledztwo w sprawie ataku hakerskiego na giełdę kryptowalut Binance, który miał miejsce w czwartek.
Amerykańskie tajne służby połączyły siły z biurem prokuratora federalnego w Dystrykcie Kolumbii oraz innymi organami ścigania, aby zidentyfikować cyberprzestępców odpowiedzialnych za atak. W śledztwie pomagają również firmy z sektora prywatnego, jak Circle - fintech emitujący stablecoina USD Coin.
Śledztwo nadal znajduje się na wczesnym etapie - poinformowały służby. Federalne Biuro Śledcze potwierdziło, że jest świadome incydentu i współpracuje z partnerami z sektora publicznego i prywatnego.
Największy atak hakerski
Do ataku na giełdę kryptowalut doszło w czwartek. Hakerzy ukradli nawet sześć miliardów dolarów, ale zespołowi ekspertów udało się zamrozić około trzech miliardów dolarów z ukradzionych środków.
To największy atak hakerski w historii
Podejrzenie wobec Korei Północnej
Firma TRM Labs przypisała kradzież elitarnej północnokoreańskiej jednostce hakerskiej. Pangolin Intelligence z Singapuru również uważa północnokoreańskich hakerów za sprawców ataku.
Złożony atak inżynierski
Atak przeprowadzono przy użyciu laptopa jednego z inżynierów Binance, co umożliwiło hakerom uzyskanie dostępu do kontenera usługowego. Richard Teng potwierdził, że atak miał znacznie bardziej złożony przebieg niż pojedyncze działanie typu 'jednym kliknięciem'.