Donald Trump nie zwolni tempa po wyborach. Szykuje kolejne cła
Amerykańscy wyborcy mogą wysłać sygnał o chęci zakończenia wojen, ale prezydent Donald Trump nie zamierza ich słuchać.
Amerykańscy wyborcy najprawdopodobniej wyślą we wtorek bardzo jasny sygnał, że chcą, aby Stany Zjednoczone przestały prowadzić wojny — zarówno te militarne, jak i gospodarcze. Prezydent Donald Trump jednak raczej nie zamierza ich słuchać.
Trump wciąż chce przywrócić cła do poziomu sprzed lutowej decyzji Sądu Najwyższego, która unieważniła ich dużą część — wynika z relacji dziewięciu obecnych i byłych urzędników, pracowników Kongresu oraz przedstawicieli przemysłu.
Prezydent USA miał już przygotować środki handlowe, które w ciągu kilku tygodni po wyborach mogą skutkować nowymi taryfami. Jednocześnie Pentagon wysyła kolejne oddziały na Bliski Wschód, a Trump daje do zrozumienia, że planowane są dalsze działania wobec Iranu.
Republikanie mają obawy
Republikanie i przedstawiciele biznesu nie wierzą, że prezydent zwolni tempo swojej polityki ze względu na słaby wynik swojej partii w wyborach uzupełniających. Wręcz przeciwnie — może je jeszcze przyspieszyć.