Samolot Siergieja Ławrowa omijał "nieprzyjazne kraje". Do USA leciał niemal dobę
Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow leciał na szczyt G20 w USA ponad 20 godzin, omijając przestrzenie powietrzne krajów uznawanych przez Rosję za „nieprzyjazne”.
Ponad 20 godzin trwał lot rosyjskiej delegacji pod przewodnictwem Siergieja Ławrowa na szczyt G20 w USA. Samolot musiał omijać wszystkie państwa, które wprowadziły ograniczenia dla rosyjskich jednostek, co wydłużyło podróż z standardowych 9-12 godzin do 20 godzin i 10 minut.
Agencja TASS poinformowała, że ostatecznie w nocy z 29 na 30 października Ławrow dotarł do Atlanty, gdzie odbędzie się spotkanie szefów MSZ państw G20. To kluczowe wydarzenie przed szczytem liderów „Wielkiej Dwudziestki”, zaplanowanym na 14–15 grudnia w Miami.
Rosyjski samolot omija „nieprzyjazne kraje”
Po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny w Ukrainie Ławrow już wcześniej latał do USA, omijając kraje określane przez Rosję jako „nieprzyjazne”. W lipcu 2024 r. rosyjski minister brał udział w posiedzeniach Rady Bezpieczeństwa ONZ, a lot z Moskwy do Nowego Jorku trwał wtedy ponad 12 godzin.
23 września tego roku szef rosyjskiej dyplomacji ponownie odwiedził Nowy Jork, by uczestniczyć w 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Lot trwał wtedy 12 godzin i 45 minut. Łącznie na liście państw uznawanych przez Rosję za „nieprzyjazne” znajduje się 49 krajów, z których większość to państwa Unii Europejskiej.
Europa wprowadziła ograniczenia
Międzynarodowy Trybunał Karny nie wydał nakazu aresztowania Ławrowa, ale taki postanowienie zobowiązuje państwa sygnatariuszy Statutu Rzymskiego do zatrzymania osoby wskazanej w nakazie. Nakaz aresztowania wydano wobec Władimira Putina, Marii Lwowej-Biełowej, Siergieja Szojgu oraz Walerija Gierasimowa.
Rosyjskie linie lotnicze i samoloty mają zablokowany dostęp do przestrzeni powietrznej wszystkich 27 krajów Unii Europejskiej, a także Albanii, Wielkiej Brytanii, Islandii, Kanady, Mołdawii, Norwegii, Macedonii Północnej, USA, Czarnogóry i Szwajcarii.