
Niebo zasnute dymem. Ukraińcy nieustępliwi, nocny atak na rafinerię - Interia Wydarzenia
W rosyjskim Nowokujbyszewsku w obwodzie samarskim wybuchł pożar rafinerii ropy naftowej, będący skutkiem nocnego ataku dronów.
Pierwsze informacje o zdarzeniu pojawiły się w piątek nad ranem. Mieszkańcy Nowokujbyszewska donosili o głośnych wybuchach oraz odgłosach pracy systemów obrony przeciwlotniczej. W związku z zagrożeniem wstrzymano pracę miejscowego lotniska, a nad kompleksem przemysłowym unosiły się kłęby dymu.
Zakład Rosnieft
Zaatakowany zakład należy do grupy Rosnieft i zajmuje się produkcją paliw, w tym paliwa lotniczego dla rosyjskich sił zbrojnych. Rafineria w Nowokujbyszewsku należy do tej grupy od 2007 roku, a jej zdolności przerobowe wynoszą około 8,8 mln ton ropy naftowej rocznie.
Zakład produkuje kilkadziesiąt rodzajów produktów naftowych, w tym benzynę, olej napędowy spełniający normę Euro 5, bitum oraz koks naftowy. To już drugi atak na ten zakład - podobne zdarzenie miało miejsce w nocy z 21 na 22 sierpnia 2026 roku.
Reakcje polityczne
Doniesienia o kolejnym uderzeniu pojawiają się niespełna trzy tygodnie po tym, jak Donald Trump wezwał Ukrainę do zaprzestania ataków na rosyjskie rafinerie ropy naftowej. Republikanin zarzucał Kijowowi, że naloty powodują problemy na świecie.