Senator poznał plany ataku na Iran. Teraz grzmi: "Dewastujące" - WP Wiadomości
Senator Chris Murphy ostrzegł, że plany ataku na Iran przygotowane przez administrację Trumpa mogą doprowadzić do długiej eskalacji i zagrozić amerykańskim żołnierzom.
Senator z Partii Demokratycznej Chris Murphy, który został zapoznany z planami administracji Donalda Trumpa dotyczącymi uderzeń na Iran po wyborach parlamentarnych, ostrzegł przed ich skutkami. Jego zdaniem operacja może doprowadzić do długiej eskalacji i zagrozić amerykańskim żołnierzom.
Pentagon miał przygotować warianty ataków na różne cele w Iranie, w tym obiekty związane z energetyką jądrową. Według doniesień Trump nakazał rozważenie uderzeń w rozległą infrastrukturę energetyczną.
Ostrzeżenia senatora
Chris Murphy, demokrata z Connecticut i członek senackiej Komisji Spraw Zagranicznych, powiedział podczas wydarzenia Middle East Institute, że uczestniczył niedawno w szczegółowej odprawie z przedstawicielami Pentagonu. Nie ujawnił szczegółów planu.
Plan, który opracowali, doprowadzi, moim zdaniem, do długotrwałej eskalacji tego konfliktu, która będzie dewastująca dla naszych interesów bezpieczeństwa
Zaznaczył jednak, że przedstawione mu założenia mogą narazić życie amerykańskich wojskowych, jeśli Iran odpowie na ataki. Senator ocenił, że potencjalne działania mogą oznaczać odejście od wcześniejszych ograniczeń dotyczących prowadzenia wojny.
Szczegóły planów
The Wall Street Journal informował, że Stany Zjednoczone przekazały państwom Zatoki Perskiej gotowość do przeprowadzenia krótkiej, intensywnej kampanii wojskowej po wyborach. Wśród rozważanych celów miały znaleźć się irańskie obiekty energetyki jądrowej oraz infrastruktura energetyczna.
CNN podała, że jeden z wariantów zakłada użycie bomby GBU-43/B MOAB, ważącej 21 tys. funtów i będącej największą konwencjonalną bombą pod względem masy.
Sekretarz obrony Pete Hegseth odwołał Bretta Sylvię, najwyższego rangą planistę wojskowego, kilka dni przed możliwym wznowieniem ataków. Pentagon poinformował, że resort zarzucił mu przekazywanie dziennikarzom informacji dotyczących Iranu i Rosji, ale nie przedstawił dowodów.
Murphy twierdził również, że część urzędników Pentagonu uważa kolejne uderzenia za nieskuteczne, lecz podczas rozmów z Kongresem coraz ostrożniej wyraża sprzeciw wobec kierownictwa resortu.