
Wygrali wybory i nie zamierzają czekać. W Serbii padają mocne żądania - Gazeta
Serbscy studenci, zwycięzcy niedzielnych wyborów parlamentarnych, zażądali dymisji wysokich rangą funkcjonariuszy policji i służb wywiadowczych.
Studenci, którzy uzyskali 52,54 proc. głosów w niedzielnych wyborach parlamentarnych, zażądali w czwartek dymisji najwyższych rangą funkcjonariuszy policji, służb wywiadowczych oraz wymiaru sprawiedliwości. Zwycięzcy wyborów wezwali też urzędników, by uniemożliwili niszczenie dokumentów przez ustępujące władze.
Opozycyjna Lista Studencka pokonała Zjednoczoną Serbię, która uzyskała 39,29 proc. głosów. Do 250-osobowego parlamentu wejdą jeszcze tylko partie mniejszości narodowych. Komisja wyborcza ma ogłosić ostateczne wyniki po powtórnym głosowaniu w ok. 50 lokalach wyborczych w najbliższą niedzielę.
Żądania studentów
Zmiany zaczynają się teraz - powiedział Filip Ubović, przedstawiciel studentów, podczas konferencji zorganizowanej w parku w centrum Belgradu. - Instytucje należą do obywateli, a prawo obowiązuje wszystkich - dodał.
Studenci zaapelowali do urzędników, aby uniemożliwili ustępującym władzom niszczenie dokumentacji lub dowodów ewentualnych nadużyć. Zarzucili najwyższym rangą funkcjonariuszom stosowanie nadmiernej siły wobec protestujących, prowadzenie nielegalnej inwigilacji oraz wywieranie presji na przeciwników politycznych.
Obywatele mają prawo do prawdziwych, pełnych i bezstronnych informacji
Zmiany w mediach i UE
W środę ze stanowiska dyrektor generalnej serbskiego nadawcy publicznego RTS zrezygnowała Manja Grczić. Dzień wcześniej jej rezygnacji domagali się studenci, argumentując, że media publiczne powinny być uwolnione od wpływów politycznych.
Ilija Srdanović, lider Listy Studenckiej, zapewnił, że nowy rząd będzie kontynuować prace na drodze do integracji europejskiej. Lista Studencka zapewniła w swoim programie, że „utrzyma tradycyjne partnerstwo z Federacją Rosyjską”, jednocześnie przestrzegając prawa międzynarodowego i uznając integralność terytorialną Ukrainy.