Ludzie Zondacrypto i porwanie biznesmena - WP Wiadomości
W piątek sąd w Częstochowie rozpocznie rozprawy w sprawie porwania przedsiębiorcy Sylwestra Suszka, twórcy giełdy BitBay, a także w sprawie zaginięcia samego twórcy w 2022 roku. W obu przypadkach głównym podejrzanym jest Marian W. ps. „Maniek”.
Dziesięć lat po zdarzeniu kolejny sąd w Częstochowie może zakończyć proces w sprawie porwania przedsiębiorcy Sylwestra Suszka, twórcy giełdy BitBay. Obaj bracia W. – Marian i Marcin – są głównymi podejrzanymi o to przestępstwo.
W marcu 2017 r. Marian W. został zatrzymany pod domem ofiary, ale po 36 godzinach był już w tej sprawie tylko świadkiem. Dziś jest jedynym podejrzanym o uprowadzenie Sylwestra Suszka.
Obu braci W. – Mariana i Marcina – reprezentował mecenas Przemysław Kral, późniejszy prezes Zondacrypto. 250 tys. zł poręczenia za oskarżonego Marcina W. przyszło z konta kancelarii Krala.
Zabranego zegarka i bransolety, wartych według ofiary ponad 1,6 mln zł, nikt nie wycenił ani nie odnalazł. Dwóch spośród sprawców oraz hali, w której mieli przetrzymywany porwanego, nigdy nie ustalono.
Porwanie i zatrzymanie
6 marca 2017 r. na parkingu sklepu meblowego w Katowicach doszło do porwania. Pokrzywdzony przedsiębiorca został zmuszony do podpisania weksli in blanco i sprzedaży swojego Porsche za 220 tys. zł.
W domu pod Częstochową po 20 minutach od zgłoszenia przez matkę ofiary trzech mężczyzn zostało zatrzymanych. Policja zatrzymała Mariana W. oraz Wołodymyra Ł., obywatela Ukrainy, właściciela stacji paliw w Piekarach Śląskich.
W aucie policja znalazła nóż i metalową walizkę z radiową zagłuszczarką, blokującą sygnał GSM i GPS w promieniu do 100 metrów. Tablice na BMW były fałszywe, a pojazd był wyrejestrowany ponad rok wcześniej.
To debile, nie umieli nawet wyłączyć mojego telefonu. Byłem przekonany, że zginę w tym magazynie, dlatego byłem skłonny podpisać wszystko, co mi podsuwali.
Marian W. zeznał, że brat poprosił go o załatwienie dodatkowego kierowcy, który pomógłby odebrać zakupione auto. O okolicznościach zakupu „nic nie wie”.
Orzekając w sprawie porwania biznesmena sądy przez dziewięć lat będą przyjmować obecność Mańka pod domem ofiary za fakt nie podlegający dyskusji. I żaden z tych sądów nie będzie wyciągał z tego faktu dalej idących wniosków.
Zaginięcie twórcy BitBay
Pięć lat po tamtej nocy, 10 marca 2022 r., zaginie Sylwester Suszek, twórca giełdy BitBay. Ostatni raz widziano go w bazie paliwowej w Czeladzi, również należącej do Mariana W. ps. Maniek.
Według prokuratury to „Maniek” był głównym inwestorem giełdy kryptowalut, która po zniknięciu Suszka zmieniła nazwę na Zondacrypto. Marian W. jest dziś jedynym podejrzanym o uprowadzenie Suszka.
Jaromira W., ówczesna żona „Mańka”, siedzi w areszcie z zarzutem m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, która miała przejąć majątek Sylwestra Suszka.
W tej historii jest i Przemysław Kral – w przeszłości adwokat Sylwestra Suszka, potem jego następca w fotelu prezesa giełdy, a dziś ten, pod którego rządami giełda upadła i który ma w tej sprawie zarzuty, ale poszedł na współpracę z prokuraturą.
Rola Przemysława Krala
Pełnomocnictwo do obrony Mariana W. podpisuje jego żona Jaromira. Ale finalnie nie ma kogo bronić, bo „Maniek” będzie tylko świadkiem. W przesłuchaniu towarzyszy mu współpracowniczka Krala.
Sam Kral towarzyszy młodszemu z braci, któremu prokuratura stawia zarzut. Chce dla Marcina W. aresztu, Kral proponuje 250 tys. zł kaucji. Sąd zgadza się na poręczenie majątkowe.
9 marca Kral pisze do prokuratury jako „pełnomocnik Mariana W.” i żąda zwrotu jego rzeczy, w tym kluczyka Porsche. Jak wynika z akt, nikt nie sprawdził, od którego auta jest kluczyk.
13 marca na konto sądu wpłynęło 250 tys. zł. Nadawca: „KANCELARIA ADWOKACKA ADWOKAT PRZEMYSŁAW KRAL”. Tytuł: poręczenie za Marcina W. Po obniżeniu poręczenia sąd zwróci Kralowi ponad 100 tys. zł, a w 2020 r. nakaże oddać kolejne 150 tys. zł wraz z odsetkami.