Skip to main content
Port dla gigantów. Jak Polska buduje zaplecze morskiej energetyki wiatrowej

Port dla gigantów. Jak Polska buduje zaplecze morskiej energetyki wiatrowej

Rzeczpospolita
30 paź 2026, 08:15Prasa
Oryginał
2 min czytania

Polski Fundusz Rozwoju zainwestował 1,2 mld zł w budowę terminala T5 w Gdańsku, który ma stać się kluczowym zapleczem dla morskiej energetyki wiatrowej.

Inwestycja o wartości 1,2 mld zł brutto pokazuje, że rozwój energetyki offshore to nie tylko turbiny na Bałtyku, ale również nowe porty i zaplecze logistyczne. Aby stworzyć teren pod budowę terminala T5, wykorzystano 3,5 mln m³ piasku, co odpowiada objętości blisko 1400 basenów olimpijskich.

Aby dotrzymać harmonogramu, około 85 proc. materiału pozyskano ze źródeł morskich i rzecznych przy wykorzystaniu specjalistycznych pogłębiarek. Pod powierzchnią terminala wykonano 2,7 tysiąca pali fundamentowych typu CFA o średnicy 80 cm i maksymalnej długości nawet 35 metrów, co daje łącznie około 85 kilometrów pali.

Terminal dla największych komponentów

Współczesna energetyka wiatrowa operuje komponentami o masie i wielkości, którą trudno sobie wyobrazić. Pojedynczy fundament turbiny wiatrowej może ważyć nawet 2000 ton, czyli tyle, co kilkanaście samolotów Boeing 737. Łopaty najnowszych turbin przekraczają długość 115 metrów.

Najbardziej wytrzymałe fragmenty terminala T5 mogą przenosić obciążenia sięgające 40 ton na metr kwadratowy, co odpowiada poziomowi spotykanemu w specjalistycznych terminalach na Morzu Północnym. Powstały dwa nabrzeża o łącznej długości ponad 900 metrów oraz stanowisko dalbowe o długości 186 metrów.

Gdańsk w europejskiej sieci offshore

Terminal T5 powstawał z myślą o rynku, który od ponad dwóch dekad rozwija się przede wszystkim wokół Morza Północnego. Brytyjski Able Seaton Port oraz duński Esbjerg, uznawany za jedno z najważniejszych centrów europejskiej energetyki offshore, dysponują podobnymi parametrami.

Według danych portu w Esbjergu, od 2001 r. wysłano stamtąd komponenty wykorzystane przy budowie farm wiatrowych o łącznej mocy przekraczającej 32 GW. Podobną funkcję pełni holenderski Eemshaven, stanowiący zaplecze dla projektów realizowanych przez największych europejskich inwestorów, w tym RWE i TotalEnergies.

T5 nie jest największym terminalem instalacyjnym w Europie, ale ważniejsze jest to, że Gdańsk zyskał infrastrukturę odpowiadającą standardom stosowanym w portach służących rozwojowi morskiej energetyki wiatrowej. Oznacza to, że polski sektor offshore dysponuje zapleczem porównywalnym z tym w najbardziej dojrzałych rynkach w Europie.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.5-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram