
Orbán mówił o "rozdawaniu tępych i ostrych narzędzi". Sprawą zajmie się policja - Gazeta
Węgierskie Krajowe Biuro Śledcze zbada wypowiedź byłego premiera Viktora Orbána, który mówił o „rozdawaniu tępych i ostrych narzędzi” w kontekście „narodowego oporu”.
Wypowiedź padła 18 października podczas spotkania w Lakitelek w centralnej części Węgier. Polityka zapytano o „narodowy opór” - koncepcję, do której wcześniej nawoływał w kontekście działań obecnego rządu kierowanego przez partię Tisza. Orbán odparł, że kraj nie jest jeszcze gotowy na taki opór, ale jego obóz polityczny - już tak.
Narzędzia dla opozycji
Moglibyśmy rozdać odpowiednie narzędzia, komu co przypadnie: czy coś bardziej tępego, czy ostrzejszego; to nie ma znaczenia - stwierdził były szef węgierskiego rządu. Ta wypowiedź wywołała natychmiastową reakcję obecnego premiera Petera Magyara.
To jedno z najpoważniejszych przestępstw przeciwko państwu
Kara dożywocia
Magyar przypomniał, że zgodnie z węgierskim kodeksem karnym każdy, kto dopuszcza się czynu mającego na celu bezpośrednią zmianę porządku konstytucyjnego siłą lub groźbą jej dokonania, podlega karze nawet dożywocia. Za przygotowania do gwałtownej zmiany porządku konstytucyjnego grozi do pięciu lat więzienia.
Zmiana władzy
W kwietniowych wyborach parlamentarnych opozycyjna partia Tisza z Peterem Magyarem na czele uzyskała 141 miejsc w 199-osobowym Zgromadzeniu Narodowym, kończąc 16-letnie rządy Fideszu i Orbána. Nowy rząd wprowadził m.in. ośmioletni limit sprawowania urzędu premiera, który uniemożliwia Orbánowi ponowne objęcie funkcji szefa rządu.
Najbardziej kontrowersyjnym elementem reformy było przedterminowe wygaszenie kadencji prezydenta Tamása Sulyoka, co wywołało szeroką debatę o granicach wykorzystywania większości konstytucyjnej do ingerowania w obsadę najwyższych organów państwa.