Największy wybuch jądrowy w historii. "Grzyb" po eksplozji miał 30 km - Onet
30 października 1961 roku radziecki bombowiec Tu-95W zrzucił najpotężniejszą bombę termojądrową w historii, zwaną 'Car-bombą', o mierzonej sile 57-58,6 Mt.
Samolot Tu-95W wystartował o 09.27 czasu moskiewskiego z bazy w Oleniegorsku na Półwyspie Kolskim. Towarzyszył mu bombowiec Tu-16A z aparaturą pomiarową. Bomba AN-602, znana też jako produkt 602, ważyła około 27 ton, miała 8 metrów długości i 2,1 metra średnicy.
Zrzut nastąpił o 11.30 z wysokości 10 500 m nad poligonem atomowym D-2 na wyspie Nowa Ziemia. Bomba opadała na spadochronie przez 188 sekund, dając czas na bezpieczne oddalenie się nosiciela. Eksplozja miała miejsce o 11.33 na wysokości 4200 m.
Eksplozja i skutki
Kula światła osiągnęła średnicę ośmiu kilometrów i jaśniała przez 30 sekund. 'Grzyb' po 45 sekundach sięgnął wysokości 30 km, a maksymalnie aż 67,5 km, przy średnicy 'kapelusza' 95 km. Był widoczny z odległości 800 km.
Była to najpotężniejsza eksplozja jądrowa w historii.
Fala uderzeniowa dogoniła bombowiec po 8 minutach 20 sekundach w odległości 115 km od epicentrum. Załoga odczuła silne wstrząsy, ale utrzymała kontrolę. Fala okrążyła Ziemię trzykrotnie, a skoki ciśnienia odnotowano nawet w Nowej Zelandii.