Pentagon apeluje o ostrożność w wypowiedziach o Rosji. Zwrócił się do państw NATO
Pentagon zwrócił się do kilku państw NATO z prośbą o złagodzenie publicznych wypowiedzi dotyczących zagrożenia ze strony Rosji.
Jak informuje agencja Reutera, amerykańscy urzędnicy przekazali swoje stanowisko podczas spotkań z sojusznikami. Wśród państw, do których skierowano takie sygnały, znalazły się Litwa, Łotwa i Estonia. Jeden z amerykańskich urzędników zaangażowanych w sprawę to Elbridge Colby, podsekretarz obrony ds. polityki USA.
N podzielone w sprawie komunikowania zagrożenia
Amerykańskie sygnały wpisują się w szerszą debatę w NATO o tym, jak mówić o działaniach Rosji i ryzyku dla bezpieczeństwa państw europejskich. Część zachodnich urzędników uważa, że mocne podkreślanie zagrożenia ze strony Moskwy może służyć interesom Kremla.
Ich zdaniem rosyjskie władze dążą do wywoływania strachu i osłabiania społecznego poparcia dla dalszej pomocy Ukrainie.
Inni przedstawiciele państw zachodnich przekonują, że rządy powinny otwarcie informować obywateli o skali zagrożeń, aby uzasadnić konieczność ponoszenia wydatków na obronność.
USA zabiegają o porozumienie z Rosją
Apel Pentagonu pojawia się w czasie, gdy administracja Donalda Trumpa ponownie podejmuje działania negocjacyjne w sprawie zakończenia wojny w Ukrainie. Amerykańska inicjatywa obejmuje zarówno możliwość zaoferowania Rosji korzyści, w tym złagodzenia sankcji, jak i naciski na Ukrainę, by wstrzymała ataki na rosyjską infrastrukturę energetyczną.
Równolegle Pentagon analizuje rozmieszczenie amerykańskich sił zbrojnych na kontynencie, co może doprowadzić do znacznego ograniczenia liczby żołnierzy USA stacjonujących w Europie. Amerykańscy urzędnicy podkreślają, że europejscy członkowie NATO powinni w większym stopniu odpowiadać za własną obronę.