
Przełom w kobiecym tenisie! Rybakina postawiła kropkę nad i - Sport.pl
Jelena Rybakina pokonała Julię Putincewą 6:2, 6:3 i awansowała do ćwierćfinału turnieju WTA 500 w Tokio, co zapewni jej utrzymanie pozycji liderki rankingu WTA do końca sezonu.
Jelena Rybakina pokonała Julię Putincewą 6:2, 6:3 w ćwierćfinale turnieju WTA 500 w Tokio i awansowała do dalszej fazy rywalizacji.
Liderka światowego rankingu nie pozostawiła żadnych złudzeń i potrzebowała 70 minut, by odnieść zwycięstwo.
Obecny sezon układa się doskonale dla Kazaszki, która wygrała dwa wielkoszlemowe turnieje – Australian Open oraz US Open, pokonując w obu finałach Arynę Sabalenkę.
Rybakina dopięła swego i wyprzedziła Białorusinkę w rankingu WTA już po US Open.
Decydująca przewaga w rankingu
W najnowszym notowaniu rankingu WTA będzie miała nad Sabalenką przynajmniej 1548 punktów przewagi.
Tymczasem przed tenisistkami już tylko gra w WTA Finals, gdzie można maksymalnie zainkasować 1500 punktów.
Nie ma zatem takiej możliwości, że Białorusinka - nawet przy komplecie wygranych meczów - wróciła na prowadzenie w światowym zestawieniu.
Nowa era w żeńskim tenisie
Mamy do czynienia z pewną zmianą w żeńskim tourze. Sezony 2022-2023 na czele rankingu kończyła Iga Świątek, a kolejne dwa Aryna Sabalenka.
Teraz chwile chwały przeżywa Jelena Rybakina, która znów prezentuje się na korcie bardzo pewnie.
Jeszcze niedawno odpadła z rywalizacji w Pekinie w swoim pierwszym meczu, a z imprezy w Wuhan postanowiła się wycofać.
Nabrała jednak świeżości i obroniła tytuł w Ningbo, gdzie jedynego seta straciła w ćwierćfinale, mierząc się z Katarzyną Kawą.