Skip to main content
Ludzie Zondacrypto i porwanie biznesmena

Ludzie Zondacrypto i porwanie biznesmena

Najnowsze wiadomości - TVN24
30 paź 2026, 05:20Tvn24
Oryginał
2 min czytania

W 2017 roku bracia W. oraz Wołodymyr Ł. porwali biznesmena z Częstochowy, zmuszając go do podpisania umowy sprzedaży Porsche i weksli. Po latach okazało się, że Marian W. ps. Maniek był głównym inwestorem giełdy kryptowalut Zondacrypto.

W marcu 2017 roku w Katowicach doszło do porwania biznesmena, który został zmuszony do podpisania umowy sprzedaży swojego Porsche za 220 tysięcy złotych oraz trzech weksli in blanco. Ofiara, przedsiębiorca z Częstochowy, została porwana po wizycie w sklepie meblowym, gdzie wpłacił zaliczkę na meble.

Według zeznań ofiary, po opuszczeniu sklepu został zaatakowany przez Marcina W., który prosił go o podwiezienie do innego auta. Następnie do samochodu dołączyli dwaj inni mężczyźni, którzy również bili porwanego. Ofiarę przewieziono do hali magazynowej, gdzie była przetrzymywana w metalowej szafie i bita.

Porywacze zmusili biznesmena do podpisania dokumentów sprzedaży Porsche oraz oddania gotówki, zegarka i złotej bransolety. Następnie pojechali do jego domu pod Częstochową, licząc na dodatkowe pieniądze. Tam matka ofiary zauważyła skatowanego syna i wezwała policję.

Zatrzymani i ich wersje

Policja zatrzymała trzech mężczyzn pod domem ofiary: Marcina W., Wołodymyra Ł. oraz Marcina W. Policja odnalazła szare BMW kombi z niemieckimi tablicami, które okazało się autem widmo - tablice przypisane były do innego pojazdu, a dowód rejestracyjny wystawiono na skradzionym blankiecie. W bagażniku znaleziono nóż i walizkę z urządzeniem zagłuszającym sygnał GSM i GPS.

Marian W. zeznał, że brat poprosił go o załatwienie dodatkowego kierowcy do odebrania zakupionego auta. Jednak monitoring z Katowic potwierdził, że szare BMW ruszyło za Porsche w kierunku domu ofiary. Nagrania z zajazdu, gdzie według Marcina W. spędzili popołudnie, nie zostały zabezpieczone.

Nie neguję faktu, iż pokrzywdzony został dotkliwie pobity

Marcin W., oskarżony

Rola adwokata Krala

W sprawie porwania kluczową rolę odegrał adwokat Przemysław Kral, który reprezentował Marcina W. Kral towarzyszył młodszemu z braci podczas przesłuchań i proponował 250 tysięcy złotych kaucji. Sąd zgodził się na poręczenie majątkowe, a pieniądze wpłynęły na konto sądu z kancelarii Krala.

Po kilku latach Kral został prezesem giełdy BitBay, założonej przez Sylwestra Suszka, i zmienił jej nazwę na Zondacrypto. W marcu 2022 roku Suszek zaginął, a jedynym podejrzanym o jego uprowadzenie został Marian W. ps. Maniek, który wcześniej był reprezentowany przez Krala.

W kwietniu 2026 roku Zondacrypto upadło z długiem wyliczonym przez estoński sąd na 432 miliony euro. Kral, który pełnił funkcję prezesa giełdy, ma w tej sprawie zarzuty, ale poszedł na współpracę z prokuraturą.

Niewyjaśnione wątki

Pomimo obecności Marcina W. na miejscu porwania, został on jedynie świadkiem, a nie oskarżonym. Ofiara rozpoznał tylko Marcina W. i Wołodymyra Ł. jako sprawców, a część porywaczy miała na sobie kominiarki. Sądy przez dziewięć lat nie wyciągały dalszych wniosków z faktu obecności Marcina W. pod domem ofiary.

W sprawie porwania Suszka Jaromira W., ówczesna żona Marcina W., siedzi w areszcie z zarzutem udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, która miała przejąć majątek biznesmena. Prokuratura nadal prowadzi śledztwo w obu sprawach.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.5-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram