Jak Piłsudski i Dzierżyński walczyli ze wspólnym wrogiem
W 1905 roku robotnicy i polskie partie polityczne przejęły władzę w Zagłębiu Dąbrowskim na okres około 10 dni, co było jednym z najważniejszych wydarzeń rewolucyjnych w historii regionu.
Rewolucja 1905 roku w Zagłębiu Dąbrowskiego była wydarzeniem kluczowym dla polskiego ruchu robotniczego i niepodległościowego. Jej początek zapoczątkowała śmierć robotników podczas demonstracji w Petersburgu, a fala strajków i zbrojnych starć objęła cały region.
Przemysł w Zagłębiu rozwijał się dynamicznie od końca XVIII wieku, co prowadziło do powstawania nowych kopalń, hut i przędzalni. W 1905 roku wydobyto tam ponad 3,5 mln ton węgla, a liczba robotników rosła wraz z rozwojem zakładów.
Warunki pracy były trudne, a płace niskie, co sprzyjało powstawaniu nastrojów buntowniczych. Już w 1889 roku odbył się pierwszy strajk w regionie, a w latach 1892–1894 idee socjalistyczne zaczęły szerzyć się wśród robotników poprzez nielegalną literaturę.
Tomasz Arciszewski odegrał kluczową rolę w popularyzacji haseł rewolucyjnych i niepodległościowych wśród robotników Zagłębia. Jego działalność, w tym organizowanie wieców i przemyt literatury, zmotywowała wielu robotników do walki o swoje prawa.
„Oni to otrzymywali lub przywozili tutaj paczki bibuły – odezwy i pisma – i nocną porą, najczęściej nad ranem, rozklejali je na murach kopalń, na słupach i rozrzucali na ścieżkach i drogach, którymi robotnicy szli do roboty. Robotnicy kartki te podejmowali, czytali i radzili w cichości, sekretnie o sprawach w tych kartkach opisanych. Tak szerzyła się nowa, dobra wieść o wyzwoleniu pracy, o wyzwoleniu Polski – i całego świata” – pisał Stanisław Andrzej Radek.
W 1905 roku nastroje rewolucyjne w regionie nasiliły się. Robotnicy zaczęli organizować się w silne struktury, a wiosną 1905 roku doszło do szeregu wydarzeń, które zapoczątkowały pełnoskalowy strajk powszechny.
Pierwszym sygnałem do strajku powszechnego był protest pracowników fabryki kotłów Fitzner i Gamper w Sosnowcu 4 lutego. Za nimi poszli robotnicy z innych zakładów, w tym Huty Katarzyna, fabryki drutu i lin stalowych Adolfa Deichsela oraz zakładów włókienniczych Dietla i Schoena.
Demonstranci wysadzali dynamitem parowóz, aby zablokować linię kolejową, a tłum liczący 10 tysięcy osób ruszył w kierunku Dąbrowy Górniczej. Kierownik Huty Bankowej Perrodin próbował zatrzymać strajkujących poprzez zaopatrzenie ich w jedzenie, ale nie powiodło się to.
Robotnicy zmusili huty do zamknięcia maszyn i otwarcia bram, co zmusiło zakłady do zaprzestania produkcji. W Sosnowcu część demonstrantów poszła do kościoła, gdzie ksiądz krytykował socjalistów, i zażądała od niego „odszczekania” swoich słów.
PPS zorganizowała siedem zgromadzeń ludowych w różnych miejscach Zagłębia, które spotkały się przed szkołą Dietla. W spotkaniu uczestniczyło około 60 tysięcy osób, co świadczyło o ogromnym zainteresowaniu robotników wydarzeniami rewolucyjnymi.
Carskie władze zareagowały na społeczne wrzenie, wysyłając do Sosnowca i okolic około 12 tysięcy żołnierzy piechoty. To doprowadziło do jednego z najtragiczniejszych wydarzeń w czasie rewolucji w Zagłębiu.
9 lutego 1905 roku doszło do krwawego zajścia pod Hutą Katarzyna w Sosnowcu. Tłum robotników poszedł tam, aby przegonić łamistrajków, ale wojsko, ukryte na terenie huty, otworzyło do nich ogień.
W wyniku strzałów zginęło 38 osób, a ponad 150 zostało rannych. To wydarzenie zmusiło robotników do podjęcia decyzji o zakończeniu strajku powszechnego, który trwał 32 dni.
Po zakończeniu strajku nastroje wśród robotników opadły, a władze kopalń nie zgodziły się na wszystkie żądania robotników. W kopalni Saturn w Czeladzi podniesiono zarobki o około 10–11 proc., ale nie wprowadzono ośmiogodzinnego dnia pracy.
Mimo że strajk nie dał robotnikom dużych korzyści materialnych, miał wielkie znaczenie moralne dla dalszego rozwoju myśli rewolucyjnej. Uświadomiono sobie, że bez walki zbrojnej z caratem nie ma zwycięstwa.
PPS wydała odezwę wzywającą robotników do zaopatrywania się w broń i przystąpiła do tworzenia organizacji bojowych. To wydarzenie zapoczątkowało nowy etap walki o prawa robotnicze i niepodległość Polski.