Premier Norwegii i prezydent Finlandii zdradzili szczegóły rozmowy z Putinem
Premier Norwegii Jonas Gahr Stoere i prezydent Finlandii Alexander Stubb przeprowadzili 90-minutową rozmowę z Władimirem Putinem, wywołując szeroki oddźwięk w mediach.
Ta rzadka wymiana zdań między rosyjskim dyktatorem a dwoma europejskimi przywódcami wywołała szeroki oddźwięk w mediach, a także falę zarówno pochwał, jak i krytyki. Inicjatywa przeprowadzenia rozmowy wyszła od Stubba i Stoerego, a połączenie zostało wykonane z Helsinek.
Bezpośredni dialog
W trakcie rozmowy Stubb i Stoere występowali jako przywódcy swoich państw, a nie jako przedstawiciele Europy. Podkreślili oni, że wojna na Ukrainie musi dobiec końca, a negocjacje powinny być kontynuowane.
Dyskusja była bezpośrednia i rzeczowa. Jesteśmy państwami sąsiadującymi z Rosją. Sposób, w jaki zakończy się wojna, ma wpływ na bezpieczeństwo Finlandii i Norwegii, a także całej Europy. Zakończenie wojny wymaga bezpośredniego dialogu.
Kontakty z Moskwą
Według Stubba celem rozmowy było skłonienie Rosji do poważnego zaangażowania się w negocjacje przed rozmowami pokojowymi, które zaplanowano na listopad w Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Będą one miały formę trójstronnych dyskusji z udziałem Stanów Zjednoczonych, Ukrainy i Rosji.
W rozmowie z norweskim dziennikiem „Dagbladet” Stoere podkreślił, że jego zdaniem konwersacja ta może przynieść pozytywne skutki dla Norwegii. Premier zaznaczył, że nie jest korzystne, że z Putinem rozmawiają tylko Stany Zjednoczone.
Ani w interesie Norwegii, ani Europy nie leży sytuacja, w której to wyłącznie Stany Zjednoczone prowadzą bezpośredni dialog z prezydentem Putinem.
Stanowisko Rosji
Rosyjski lider Władimir Putin oświadczył, że Rosja popiera wszelkie kroki zmierzające do odbudowy relacji z krajami europejskimi. Putin stwierdził, że Rosja jest przygotowana na wojnę z Europą, choć do niej nie dąży.
Ostrzegł jednocześnie, że w przypadku nadmiernej eskalacji napięcia nie będzie zwycięzców. Dodał, że Moskwa nie chce, aby na Morzu Bałtyckim doszło do sytuacji podobnej do tej, jaka panuje w cieśninie Ormuz, ale jest na nią przygotowana.