Wyrok za wypadek sprzed pięciu lat. Kierowca skazany w powtórnym procesie
Sąd Rejonowy w Białymstoku skazał kierowcę BMW na pół roku więzienia w zawieszeniu za wypadek z marca 2021 roku, w którym zginęła 23-letnia pasażerka.
W wypadku na ulicy Towarowej w Białymstoku z marca 2021 roku zginęła 23-letnia kobieta. Z ustaleń śledczych wynika, że przed samochód marki BMW wyjechał z ulicy podporządkowanej Opel, który odbił się od jego boku, uderzył w jadący z naprzeciwka autobus miejski i spowodował śmierć pasażerki BMW.
W procesie, który odbył się w czwartek, sąd uznał, że kierowca BMW rażąco złamał przepisy, przekraczając dopuszczalną prędkość o blisko 23 km/h w miejscu, gdzie dozwolona wynosiła 50 km/h. Sąd przyjął, że nadmierna prędkość była w związku przyczynowo-skutkowym z wypadkiem.
Sędzia Iwona Hulko przywołała opinię biegłego z zakresu ruchu drogowego, która oceniła, że gdyby kierowca BMW jechał 50 km/h lub mniej i hamował, zdołałby wypadku uniknąć. W uzasadnieniu sąd zwrócił uwagę, że jedyną okolicznością wyłączającą odpowiedzialność kierowcy za wypadek byłoby ustalenie, że doszłoby do niego także wtedy, gdyby kierowca jechał przepisowo.
Poprzedni wyrok
Jesienią 2024 roku Sąd Rejonowy w Białymstoku nieprawomocnie skazał kierowcę Opla, którym okazał się policjant, na rok więzienia w zawieszeniu i roczny zakaz kierowania pojazdami. Sąd uznał, że jego zachowanie było bezpośrednią przyczyną wypadku.
Sąd odwoławczy utrzymał karę wobec kierowcy Opla, dodatkowo podwyższając do trzech lat zakaz prowadzenia pojazdów. Zachowanie kierowcy autobusu uznał za wykroczenie.
Następne kroki
Wyrok w sprawie kierowcy BMW nie jest prawomocny. Sąd odwoławczy umorzenie postępowania w tym zakresie uchylił i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania sądowi rejonowemu.