Skip to main content
Robert Gwiazdowski: Po co nam NSA, który nie chce kontrolować organów administracji?

Robert Gwiazdowski: Po co nam NSA, który nie chce kontrolować organów administracji?

Rzeczpospolita
30 paź 2026, 03:44Prasa
Oryginał
1 min czytania

Naczelny Sąd Administracyjny odrzucił wniosek o wznowienie postępowania w sprawie sędzi Anny Dalkowskiej, uzasadniając to brakiem ogłoszenia orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w Dzienniku Ustaw.

Naczelny Sąd Administracyjny w poszerzonym składzie siedmiu sędziów podjął 26 października uchwałę o pozostawieniu bez rozpoznania zagadnienia prawnego dotyczącego wznowienia postępowania w sprawie sędzi Anny Dalkowskiej. Sąd uznał, że orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, będące podstawą wniosku, nie zostało ogłoszone w Dzienniku Ustaw.

NSA stwierdził, że brak ogłoszenia orzeczenia TK nie ma jedynie technicznego znaczenia, lecz stanowi konstytucyjnie określony warunek jego wejścia w życie i wywołania skutków prawnych. Sąd argumentował, że zgodnie z art. 190 konstytucji orzeczenia Trybunału mają moc powszechnie obowiązującą, są ostateczne i podlegają niezwłocznemu ogłoszeniu.

Krytyka decyzji NSA

Autor artykułu, Robert Gwiazdowski, krytykuje decyzję NSA, wskazując na sprzeczność w interpretacji przepisów. Zauważa, że skoro z „podlegania niezwłocznemu ogłoszeniu” NSA wywiódł, że wykonanie obowiązku przez premiera jest warunkiem wejścia w życie orzeczenia, to powinien być konsekwentny w stosowaniu tych zasad.

No i przypomnę ponownie, że NSA – zgodnie z art. 184 konstytucji – kontroluje działalność organów administracji publicznej. Może czas, żeby zaczął kontrolować?!

Robert Gwiazdowski, adwokat

Gwiazdowski pyta, dlaczego to obywatel ma ponosić negatywne konsekwencje zaniechania organów administracji publicznej. Wskazuje, że gdyby NSA kontrolował działalność organów administracji pod kątem zgodności z konstytucją, to Trybunał nie byłby w ogóle potrzebny.

Skutki dla obywateli

Eksperci podkreślają, że decyzja NSA szkodzi nie tylko obywatelom, ale nawet sędziom, których skargi doprowadziły do wydania orzeczeń TK. W przypadku sędzi Dalkowskiej nie wiadomo, czy miała legitymację procesową do występowania z takim wnioskiem.

Gwiazdowski wskazuje na przykład ofiar ulgi meldunkowej, które nie mogą odzyskać pieniędzy, ponieważ organ administracji publicznej nie opublikował orzeczenia TK. Dla nich zwrot środków nie jest korzyścią, tylko przywróceniem stanu zgodnego z prawem.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.5-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram