Spór o ludzi Brauna na RBN. Sikorski odpowiedział Nawrockiemu
Radosław Sikorski skrytykował zaproszenie przedstawicieli Konfederacji do Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Prezydent Nawrocki ma prawo zaprosić kogo chce, ale szef MSZ nie chce z nimi rozmawiać o bezpieczeństwie Polski.
Trwa spór wokół udziału przedstawicieli Konfederacji Grzegorza Brauna w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego. Szef MSZ Radosław Sikorski skrytykował zaproszenie, nazywając ich „faszyzującymi prorosyjskimi antysemitami”.
Prezydent Nawrocki zwołał na wtorek posiedzenie Rady, które ma omówić bieżącą sytuację bezpieczeństwa oraz stworzenie stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce.
Reakcja rządu
Udział polityków Konfederacji wzbudził sprzeciw przedstawicieli rządu i marszałka Sejmu. Włodzimierz Czarzasty skierował do prezydenta pismo z propozycją rozważenia braku zaproszenia dla tej formacji.
Prawo i zwyczaje
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz przypomniał, że każdy poseł ma dostęp do informacji niejawnych oraz że od lat dobrym zwyczajem jest zapraszanie na posiedzenia RBN przewodniczących klubów i kół parlamentarnych.
Jeśli koalicja rządząca ma wątpliwości co do obecności niektórych posłów, powinna zmienić obowiązujące prawo, wskazał Leśkiewicz.
Zgodnie z konstytucją RBN jest organem doradczym prezydenta, w skład którego wchodzą marszałkowie Sejmu i Senatu, premier, kluczowi ministrowie oraz przedstawiciele klubów parlamentarnych.