Rachunki za gaz mogą wzrosnąć o 35 proc. Wiemy, jak może wyglądać pomoc rządowa
Cena gazu na europejskiej giełdzie TTF przekroczyła 100 euro za MWh, osiągając poziom z okresu kryzysu energetycznego z 2022 roku.
W środę cena dostaw gazu ziemnego na listopad osiągnęła na holenderskiej giełdzie TTF poziom powyżej 100 euro za MWh. To najwyższy poziom od drugiej połowy 2022 r., kiedy Europa zmagała się z początkiem kryzysu energetycznego wywołanego agresją Rosji na Ukrainę.
Najwyższy poziom cen gazu TTF odnotowano w sierpniu 2022 r., kiedy sięgnęły one ok. 340 euro. Po niemal równo 4 latach od gorącej jesieni 2022 r., kiedy szok cenowy dodatkowo spotęgowała eksplozja na gazociągu Nord Stream, rekordowe ceny wracają.
Liczba ryzyk, zamiast spadać, rośnie, pogłębiając obawy o ceny w przyszłym roku. Wojna w Ukrainie trwa, końca wojny z Iranem nie widać, a Europa wchodzi w okres zimowy gorzej przygotowana niż w ostatnich latach.
Wzrost taryf gazowych
Analitycy przewidują co najmniej kolejny rok wysokich cen gazu, nawet jeśli wojna na Bliskim Wschodzie się zakończy, a zima okaże się łagodna, ponieważ Europa będzie musiała uzupełnić rezerwy gazu. Jak wynika z danych Gas Infrastructure Europe, średnia unijna zapełnienia magazynów gazu wynosi na koniec października blisko 75 proc. Rok wcześniej było to 83 proc.
Od dobrze poinformowanej osoby z okolic resortu energii słyszymy, że rząd to widzi i choć uspokaja, że kryzys z lat 2022/2023 nam nie grozi, to szykowane są pakiety osłonowe. Niewykluczone są interwencje na rynku gazu, a być może także na rynku energii.
Obecna taryfa gazowa dla gospodarstw domowych obowiązuje do końca roku. Urząd Regulacji Energetyki będzie zatwierdzał nowe taryfy w grudniu i biorąc pod uwagę to, co dzieje się na rynku gazu od marca, od podwyżek cen gazu nie uciekniemy.
Będziemy chcieli wykorzystać znane i sprawdzone mechanizmy z lat 2022–2024 To sprawdzony instrument mrożenia cen i rekompensat dla sprzedawców różnicy między ceną ustawową a taryfą URE. Rozważamy jeszcze źródło finansowania.
Szacunki podwyżek
Według naszych wstępnych szacunków koszt zakontraktowania gazu na 2027 r. w Spółce może wynieść ok. 230–300 zł/MWh (52–68 euro/MWh), co implikowałoby konieczność podwyższenia taryfy o ok. 35 proc. w scenariuszu bazowym, przy założeniu pełnego przeniesienia wzrostu kosztów zakupu gazu – szacuje Michał Kozak, analityk DM Trigon.
Jego zdaniem, przy szacowanym wolumenie odbiorców taryfowanych na poziomie ok. 60 TWh koszt pełnych rekompensat mógłby wynieść 3–4 mld zł rocznie, czyli więcej niż rezerwa w celowym FWRC. Rząd musiałby więc głębiej sięgnąć do kieszeni.
Reakcje biznesu
To, co dzieje się na rynku gazu, niepokoi przedsiębiorców. – Wysokie ceny gazu bezpośrednio zwiększają koszty produkcji Grupy Azoty, szczególnie w segmencie nawozów azotowych, w którym surowiec ten odpowiada za około 60-70 proc. kosztów ogółem – mówi Grzegorz Kulik, rzecznik Azotów.
Michał Malina, dyrektor ds. relacji inwestorskich Grupy Kęty mówi nam z kolei, że koszty gazu, stanowią tu ok. 3 proc. kosztów ogólnych, nie są to więc poziomy znaczące i nie wpływają na ostateczną decyzję o podjęciu produkcji danego asortymentu.
Artur Newecki, rzecznik prasowy KGHM-u zapewnia, że wysokie ceny gazu nie zakłócają ciągłości działalności operacyjnej KGHM ani produkcji metali. – Aby ograniczać ekspozycję na zmienność cen, konsekwentnie realizujemy strategię zabezpieczania cen gazu – wyjaśnia.
– Oczywiście, że tak silne zwyżki cen gazu będą miały wpływ na naszą firmę, bo energia, w tym oczywiście gaz, jest istotnym czynnikiem dla cen przetwórstwa. Prawdopodobnie więc jej wyższe ceny zwiększą w jakimś stopniu koszt całości naszej produkcji – mówi Agnieszka Maliszewska, prezes Polskiej Izby Mleka.
Stanowisko Orlenu
Ceny gazu dla klientów biznesowych zależą od rodzaju oferty oraz zasad określonych w zawartej umowie. Nie ma zatem jednego mechanizmu, który w jednakowy sposób przekłada bieżące notowania hurtowe na ceny dla wszystkich przedsiębiorców – tłumaczy spółka.
Obecna taryfa myOrlen, obejmująca m.in. gospodarstwa domowe, obowiązuje do 31 grudnia 2026 r. Ewentualna zmiana ceny wymaga przeprowadzenia postępowania taryfowego i może zostać ogłoszona wyłącznie przez prezesa URE.