Tragedia na kolei ujawniła duży problem. Ekspert wskazuje na pieniądze i kadry - Fakt
W środę o godz. 8.53 w miejscowości Urda doszło do zderzenia pociągów AVE i Iryo. Liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do 69, a rannych zostało 110 osób.
Premier Hiszpanii Pedro Sanchez zapowiedział dokładne wyjaśnienie przyczyn tragedii i ogłosił trzydniową żałobę narodową. Według danych z czwartku 60 z rannych opuściło już szpitale, a 50 nadal przebywało pod opieką lekarzy.
Wypadek rodzi pytania o bezpieczeństwo kolei dużych prędkości oraz o to, czy podobnym zdarzeniom można zapobiec w innych europejskich państwach.
Bezpieczeństwo zależy od procedur
Sam rodzaj kolei nie przesądza o poziomie bezpieczeństwa. Każda jest bezpieczna, szybka, nie szybka, pod warunkiem że pilnujemy procedur — podkreśla Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.
Każda jest bezpieczna, szybka, nie szybka, pod warunkiem że pilnujemy procedur
Znaczenie ma nie tylko nowoczesna infrastruktura, lecz także sposób zarządzania nią, finansowanie utrzymania torów i systemów zabezpieczeń oraz odpowiednia organizacja pracy.
W Hiszpanii pojawiły się problemy związane z finansowaniem utrzymania infrastruktury i brakami kadrowymi. Nie wystarczy rozwijać sieć kolejową, jeśli jednocześnie nie zapewnia się środków na jej diagnostykę i bieżące utrzymanie.
Potrzebne szkolenia i nadzór
Bezpieczeństwo kolei w Polsce wymaga odpowiedniego przeszkolenia pracowników, zwłaszcza osób obsługujących nowoczesne systemy kolejowe oraz reagowania na zgłaszane nieprawidłowości.
Zabezpieczenia techniczne powinny wspierać maszynistów i korygować potencjalne błędy ludzkie, jednak nawet najlepsze rozwiązania nie zastąpią właściwego działania personelu.