Ukraińscy radni grożą Polakom? Służby ostrzegają przed fake newsem
W mediach społecznościowych krążą spreparowane wpisy rzekomych ukraińskich radnych, które obrażają Polaków. Służby ostrzegają, że to element rosyjskiej operacji dezinformacyjnej z wykorzystaniem sztucznej inteligencji.
W sieci rozpowszechniane są fałszywe wpisy rzekomych ukraińskich radnych, które mają prowokacyjny, antypolski charakter. Nagrania pokazują zrzuty ekranu ze spreparowanymi wpisami z Facebooka, a lektor omawia treści rzekomo pochodzące od radnych z Ukrainy.
W fałszywych materiałach pojawiają się m.in. stwierdzenia takie jak „Polska to nasz kraj” czy „utrzymanie nas powinno być ważniejsze niż utrzymywanie samych Polaków”. Jeden ze zmyślonych wpisów przypisano Orestowi Machowskiemu, który miał grozić sabotażem polskiej służbie zdrowia.
Rosyjska dezinformacja
Inny fałszywy post, przypisany Ołehowi Szmorhajowi, zawierał żądanie, by ukraiński stał się głównym językiem w polskich szkołach, gdzie Ukraińcy stanowią ponad połowę uczniów. Fikcyjny wpis kończył się słowami, że „wkrótce polskie szkoły będą należeć do Ukraińców”.
Styl prezentacji i wykorzystanie sztucznej inteligencji do manipulowania opinią publiczną są spójne z rosyjskimi operacjami informacyjnymi wykrytymi wcześniej w polskiej przestrzeni informacyjnej
Sztuczna inteligencja
Ukraińskie Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji potwierdza, że takie profile nie istnieją, a zdjęcia wygenerowano przez AI. Służby wskazują, że na rosyjskie pochodzenie materiałów wskazują rosyjskojęzyczne kalki językowe, takie jak „postaw lajka” czy „przepisać zasady”, które są bezpośrednimi tłumaczeniami z języka rosyjskiego.
Fałszywe materiały są publikowane przez jedno konto na platformach YouTube, TikTok oraz Instagram, a następnie powielane przez innych użytkowników na Facebooku i platformie X. Jeden z takich wpisów zanotował już 31 tysięcy wyświetleń.