Posiedzenie RBN z Braunem. Radosław Sikorski odpowiada rzecznikowi prezydenta. "Swój do swego"
Radosław Sikorski skrytykował zaproszenie Grzegorza Brauna na posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego przez prezydenta Andrzeja Dudę.
Prezydent Andrzej Duda zaprosił Grzegorza Brauna na posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, co spotkało się z ostrą reakcją polityków. Radosław Sikorski skomentował to wpisem w serwisie X, w którym stwierdził, że „prezydent Nawrocki ma prawo zaprosić na RBN kogo chce, także faszyzujących prorosyjskich antysemitów”.
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty również wyraził sprzeciw, kierując do prezydenta pismo w tej sprawie. „Jestem przeciwny zapraszaniu Brauna na posiedzenie RBN. Lepiej, żeby Putin nie wiedział, o czym rozmawiamy” - napisał na X.
Pakt wyborczy
Jak ustalił Onet, otoczenie prezydenta negocjuje z ludźmi Brauna wystawienie wspólnej listy w wyborach do Senatu. Sikorski sugeruje, że zaproszenie Brauna ma związek z chęcią budowy przez Dudę paktu senackiego.
Rozumiem, że pan prezydent czuje miętę do antysemitów prorosyjskich od Brauna, bo interpretuje swój urząd nie jako strażnika konstytucji, nie jako reprezentanta Polski wobec zagranicy, tylko jako trampolinę do kariery partyjno-politycznej
Reakcje
Sprawa wywołała szeroką dyskusję publiczną. Wcześniej Grzegorz Braun stawił się w prokuraturze, gdzie usłyszał zarzuty. Polacy pytani o możliwość koalicji PiS z partią Brauna wyrazili swoje stanowisko w sondażu.