
Drugie dno rozejmu w Oleszkach? "Rosjanie szykują coś strasznego"
Ukraińscy żołnierze alarmują, że Rosja wykorzystuje trwające zawieszenie broni w Oleszkach do intensywnych przygotowań wojskowych przed planowaną ofensywą na Chersoń.
Zawieszenie broni zostało uzgodnione przy wsparciu Melanii Trump i ma trwać do 1 listopada. Porozumienie ma umożliwić ewakuację cywilów z Oleszek, gdzie panuje tragiczna sytuacja - głód, brak leków i wody. Jednak ukraińscy żołnierze donoszą o intensywnych przygotowaniach wojskowych Rosjan.
Przygotowania do ofensywy
Według doniesień portalu „Bild”, Rosjanie wykorzystują rozejm do przygotowań do wielkiej ofensywy na Chersoń. Nagrania z dronów pokazują intensywne działania wojskowe, w tym transport żołnierzy ciężarówkami Kamaz i wzmacnianie schronów.
Nowy front nad Dnieprem
Wszystko wskazuje na to, że Rosjanie wzdłuż Dniepru tworzą front o długości około stu kilometrów. Mieszkańcy Hoła Prystań donoszą o dużej liczbie rosyjskich ciężarówek wojskowych, a las w pobliżu Radenska wypełniony został wyrzutniami rakietowymi Grad.
Las jest wycinany, a drewno wywożone. Schrony są wzmacniane. Szykują coś strasznego - relacjonuje ukraiński żołnierz.
Ewakuacja i obawy
Ewakuacja mieszkańców Oleszek ma rozpocząć się w sobotę. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski alarmował, że Rosja wykorzysta ewakuację do celów propagandowych, by stworzyć iluzję ratowania ludzi, których wcześniej terroryzowała.
Ze względu na brak dostępu do internetu, nie wszyscy spośród około dwóch tysięcy pozostałych mieszkańców zdają sobie sprawę z możliwości ewakuacji. Ewakuowani mogą trafić do Rosji, a Moskwa „zrobi wszystko, co w jej mocy”, by tam pozostali.