
Wyciek danych pacjentki po aborcji. Kotula składa zawiadomienie do prokuratury
Pełnomocniczka rządu ds. równości Katarzyna Kotula złożyła zawiadomienie do prokuratury w sprawie wycieku danych pacjentki wrocławskiego szpitala.
Pełnomocniczka rządu ds. równości Katarzyna Kotula złożyła zawiadomienie do prokuratury w sprawie wycieku danych pacjentki wrocławskiego szpitala. Te miały trafić do prowadzonej przez Kaję Godek fundacji antyaborcyjnej.
Zawiadomienie do prokuratury
W środę rano złożyłam obszerne zawiadomienie do prokuratury regionalnej we Wrocławiu. To zawiadomienie to 14 stron. Bardzo dużo ważnych wątków. Przede wszystkim ten, że doszło do karygodnego, skandalicznego złamania praw pacjenta - poinformowała w czwartek w TOK FM pełnomocniczka rządu ds. równości Katarzyna Kotula (Lewica).
W środę rano złożyłam obszerne zawiadomienie do prokuratury regionalnej we Wrocławiu. To zawiadomienie to 14 stron. Bardzo dużo ważnych wątków. Przede wszystkim ten, że doszło do karygodnego, skandalicznego złamania praw pacjenta
Dane pacjentki
Jak dodała, zawiadomienie do prokuratury regionalnej złożyła w celu zbadania sprawy wycieku danych ze szpitala we Wrocławiu do Fundacji Życie i Rodzina Kai Godek, dotyczących kobiety chcącej dokonać legalnego przerwania ciąży.
Jeśli służby zabezpieczą nośniki fundacji Kai Godek, komputery, maile, telefony, wszystkie komunikatory, to będziemy wiedzieć, kto te dane wyniósł z dużą dozą prawdopodobieństwa. A w moim zgłoszeniu do prokuratury zwracam się także o zabezpieczenie dokumentacji policji z tego dnia, z tej interwencji - mówiła.
Jak dodała, rozmawiała w środę z Rzecznikiem Praw Pacjenta Bartłomiejem Chmielowcem. Kotula poinformowała, że zwróci się także do prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.