Skip to main content

Polska przed Danią i Szwecją w rankingu równości. Sukces jest pozorny - Money.pl

"site:money.pl" - Google News
29 paź 2026, 19:05Poland
Oryginał
2 min czytania

Współczynnik Giniego w Polsce spadł do 24,9 pkt, plasując nas na 5. miejscu w UE pod względem równości dochodowej. Dane te jednak nie oddają pełnego obrazu rozwarstwienia społecznego.

Jedną z przyczyn fali protestów we Francji są narastające tam nierówności społeczne. W ciągu dwóch dekad współczynnik Giniego we Francji zwiększył się z około 27 pkt do ponad 30 pkt. W tym czasie w Polsce, według danych Eurostatu, wskaźnik ten zmalał do 24,9 pkt z 26 pkt rok wcześniej i blisko 31 pkt przed dekadą. Dla porównania, w całej UE ta miara obniżyła się do 29,2 pkt.

Obecnie mniejszym rozwarstwieniem dochodowym niż Polska, i to nieznacznie, pochwalić mogą się tylko cztery kraje UE: Słowacja, Belgia, Czechy i Słowenia. W 2015 r. wyprzedzało nas 16 państw, w tym Francja, Szwecja i Dania, uchodzące za podręcznikowe przykłady państwa opiekuńczego.

Problem z danymi

Niestety, badacze nierówności społecznych od lat kwestionują obraz Polski, który wyłania się z danych Eurostatu. Jak twierdzą, zaniżają one zróżnicowanie dochodów Polaków. To wprawdzie nie wyklucza możliwości, że nierówności dochodowe nad Wisłą maleją, ale i co do tego naukowcy mają poważne wątpliwości.

Eurostat oblicza wskaźniki na podstawie badania EU-SILC, które w Polsce ma charakter wyłącznie ankietowy. Mankamentem tego podejścia jest to, że nie daje wiarygodnych informacji o dochodach najzamożniejszych gospodarstw domowych. Ankieterom trudniej do nich trafić, a część z nich zaniża swoje zarobki, szczególnie z działalności gospodarczej.

Spadek nierówności dochodowych, na który wskazują dane Eurostatu, odzwierciedla moim zdaniem malejące nierówności płacowe. Ale płace nie stanowią całości dochodów gospodarstw domowych.

Michał Brzeziński, profesor na Wydziale Nauk Ekonomicznych UW

Inny obraz nierówności

Naukowcy, obchodząc problem jakości badań ankietowych, sięgają po dane z indywidualnych rozliczeń podatkowych. Według najnowszych szacunków Laboratorium Nierówności na Świecie (WIL), współczynnik Giniego dla dochodów netto osób dorosłych w 2024 r. wynosił 39,7 pkt. Tylko w siedmiu krajach UE wskaźnik ten był wyższy.

Różnica między danymi Eurostatu a WIL sięga w Polsce niemal 14 pkt. Większa jest tylko w Rumunii i Estonii. Co więcej, nad Wisłą ten dystans się powiększa, bo współczynnik Ginii obliczany przez WIL nie maleje tak jak ten publikowany przez Eurostat.

Polityka społeczna, jak wprowadzenie świadczenia 500 plus (obecnie 800 plus), szybkie podnoszenie płacy minimalnej czy wypłata dodatkowych emerytur, rzeczywiście ograniczyła ubóstwo. Jednak te działania nie przełożyły się na spadek ogólnych nierówności dochodowych, co sugerują dane z innych źródeł.

Ubóstwo relatywne rośnie

Jednym ze wskaźników potwierdzających tezę o utrzymującym się lub rosnącym rozwarstwieniu jest rosnący od 2023 r. zasięg tzw. ubóstwa relatywnego, czyli odsetka osób, których wydatki konsumpcyjne są o co najmniej połowę niższe od średnich. Ten wskaźnik można postrzegać jako miarę nierówności konsumpcyjnych, które w przeszłości były wyraźnie powiązane z nierównościami płacowymi.

W Polsce widać zjawiska, które uwiarygadniają tezę, że nierówności dochodowe w kraju w ostatnich kilku latach utrzymywały się na stałym poziomie lub nawet rosły. Szoki ekonomiczne, jak inflacja, uderzyły bowiem głównie w najbiedniejsze grupy społeczne, pogłębiając różnice w poziomie życia.

Opracowanie Hamster na podstawie: Money.pl - portal finansowy · Czytaj oryginał

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.5-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram