Skip to main content
Biskup Andrzej Jeż skazany. Jego sprawa budziła kontrowersje od kilku lat

Biskup Andrzej Jeż skazany. Jego sprawa budziła kontrowersje od kilku lat

naTemat.pl - artykuły i wpisy blogerów
29 paź 2026, 18:31Natemat
Oryginał
2 min czytania

Biskup diecezji tarnowskiej Andrzej Jeż został skazany na dwa lata ograniczenia wolności za zbyt późne zawiadomienie organów ścigania o przypadkach wykorzystywania małoletnich przez podległych mu księży.

Sąd Rejonowy w Tarnowie wymierzył hierarsze karę łączną dwóch lat ograniczenia wolności za każdy z czynów po roku i sześć miesięcy. Biskup Andrzej Jeż został uznany za winnego zaniechania zgłoszenia spraw księży Stanisława P. oraz Tomasza K., którzy dopuścili się wykorzystywania małoletnich. To pierwszy taki wyrok w Polsce skierowany przeciwko biskupowi.

Kara będzie polegać na comiesięcznym potrącaniu 25 procent jego wynagrodzenia na rzecz Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. Ponadto duchowny ma wpłacić po 10 tysięcy złotych za obie sprawy na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, a także pokryć koszty procesu.

Tło sprawy

O tym, że bp Andrzej Jeż stanie przed sądem, jako pierwsza poinformowała w kwietniu 2024 roku krakowska „Gazeta Wyborcza”. Chodziło o jeden z największych skandali pedofilii w polskim Kościele. Prokuratura zajęła się sprawą biskupa tarnowskiego, bowiem choć posiadał wiarygodne informacje o przestępstwach wobec małoletnich, nie złożył zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa niezwłocznie, jak wymaga to prawo.

Ustalono, że ksiądz Stanisław P. skrzywdził 95 dzieci. Od 13 lipca 2017 roku w Kodeksie karnym obowiązują zmiany, które zakładają karanie za niezgłoszenie niektórych przestępstw. Hierarcha od początku procesu nie przyznawał się do winy, a jego obrońcy domagali się uniewinnienia.

Stanowisko kurii

Gdy biskup Andrzej Jeż usłyszał zarzuty prokuratorskie, tłumaczyła go też Kuria Diecezjalna w Tarnowie. Skonkretyzowaną wiedzę o przypadkach molestowania małoletnich przez ks. Stanisława P., biskup Jeż powziął dopiero w roku 2019 – czytamy w komunikacie. Przedstawiciele kurii tłumaczyli, że drugą sprawę związaną z ks. Tomaszem K. biskup Jeż „powziął dopiero pod koniec 2021 roku”.

Niezwłocznie po odkryciu tej informacji biskup Jeż polecił dokonać zgłoszenia organom ścigania, co też Delegat Biskupa uczynił w dniu 16 grudnia 2021 roku

Kuria Diecezjalna w Tarnowie

Uzasadnienie wyroku

W procesie, który trwał osiem miesięcy, śledczy ustalili, że hierarcha zgłosił nadużycia dopiero po kilku latach, choć już wcześniej prowadził wewnętrzne postępowanie i znał szczegóły spraw. Sędzia Małgorzata Adamczyk podkreślała, że obowiązek zawiadomienia organów ścigania wynika bezpośrednio z polskiego prawa i dotyczy każdego obywatela, niezależnie od pełnionej funkcji.

Obrońcy już zapowiedzieli złożenie apelacji. Oświadczenie wydała też kuria, która nie zgodziła się z rozstrzygnięciem sądu. „Wyrok jest nieprawomocny i nie przesądza ostatecznie o odpowiedzialności karnej biskupa Andrzeja Jeża” – czytamy.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.5-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram