
Magyar szydzi z Orbana. Mógłby stanąć na czele ONZ tylko w jednym przypadku
Premier Węgier Peter Magyar stwierdził, że wybór Viktora Orbana na sekretarza generalnego ONZ miałby sens jedynie w przypadku chęci likwidacji organizacji.
Peter Magyar podczas wizyty w Pradze został pytany o ustalenia „The Wall Street Journal”, według których Viktor Orban może liczyć na poparcie USA, Rosji i Chin w walce o stanowisko sekretarza generalnego ONZ.
Magyar stwierdził, że wybór Viktora Orbana na sekretarza generalnego ONZ byłby dobrym pomysłem tylko wtedy, jeśli celem byłaby likwidacja organizacji.
Mafioso na czele ONZ?
W dalszej części wypowiedzi Magyar porównał swojego poprzednika do szefa organizacji przestępczej.
Mafioso, którego trzech ministrów już przebywa w areszcie, który ograbił kraj i uczynił z Węgier jedno z najbiedniejszych i najbardziej skorumpowanych państw Europy, nie powinien kierować Organizacją Narodów Zjednoczonych - stwierdził Magyar.
Nie uważam, nawet pomimo wszystkich niedociągnięć, aby ONZ była organizacją przestępczą i aby kierowała nią mafia - powiedział węgierski lider.
Reakcje Tuska i Sikorskiego
Wcześniej doniesienia o nowym pomyśle na przyszłość polityczną Orbana skomentowali m.in. Donald Tusk i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.
Polski premier nazwał pogłoski „zabawnymi”. Przed chwilą był kandydatem na szefa Komisji Europejskiej, wydaje mi się to równie zabawne jak właśnie ta pierwsza plotka - powiedział Tusk.
Mimo starej znajomości i mimo poparcia jakiego udzielił mu w kampanii wyborczej prezydent Karol Nawrocki, nie przewiduję, aby Polska wsparła kandydaturę Wiktora Orbana na Sekretarza Generalnego ONZ - przekazał Sikorski.
Ukraińska dyplomacja o Orbanie
Ironii i złośliwości nie szczędził byłemu premierowi Węgier także szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha.
Jestem przekonany, że Viktor Orban, jako sekretarz generalny ONZ, zrobiłby dobry użytek ze swoich mistrzowskich umiejętności wetowania i szantażowania, które rozwinął przez lata wykolejania ważnych decyzji UE - skomentował Sybiha.
Możemy podzielić się z resztą świata naszym wspaniałym doświadczeniem związanym z zabraniem go na kawę w odpowiednim momencie - napisał, odnosząc się do unijnego głosowania nad rozpoczęciem negocjacji akcesyjnych z Ukrainą.