
Ukraina uderzyła w rosyjski przemysł zbrojeniowy. Jeden z największych ataków - Gazeta
W nocy ze środy na czwartek (29 października) Ukraina przeprowadziła jeden z największych ataków na terytorium Rosji, celnie trafiając kluczowy zakład zbrojeniowy.
Do ataku doszło w nocy ze środy na czwartek. Rosyjskie systemy obrony powietrznej miały zneutralizować łącznie 1214 ukraińskich dronów nad 19 regionami kraju. Z powodu zagrożenia władze wstrzymały pracę lotniska w Ufie.
Zmasowane uderzenie skierowano również w stronę rosyjskiej stolicy. Jak poinformował mer Moskwy Siergiej Sobianin, tylko w kierunku obwodu moskiewskiego Ukraińcy wypuścili w nocy aż 613 dronów.
Z obliczeń TASS, opartych na danych Ministerstwa Obrony Rosji, wynika, że był to jeden z największych ataków na terenie Rosji w ciągu tego roku.
Celny cios w filar rosyjskiej zbrojeniówki
Jak informuje ukraiński portal TSN, powołując się na ustalenia kanału Astra, w Sterlitamaku mieszkańcy słyszeli eksplozje, a nad terenem Baszkirskiej Kompanii Sodowej (BSC) pojawił się dym.
BSC to lider na rosyjskim rynku, zajmujący pierwsze miejsce w produkcji sody kalcynowanej i oczyszczonej. Przedsiębiorstwo odgrywa jednak przede wszystkim kluczową rolę w zaopatrywaniu machiny wojennej Kremla.
Kombinat dostarcza zakładom zbrojeniowym kwas solny oraz dichloroetan. Co więcej, BSC jest jedynym w Rosji producentem chlorku tereftaloilu, służącego do wytwarzania syntetycznych włókien balistycznych, wytrzymałych polimerów oraz materiałów aramidowych.
Surowce te są niezbędne do produkcji kamizelek kuloodpornych, hełmów oraz elementów opancerzenia pojazdów wojskowych i samolotów. To już kolejny atak Ukraińców na BSC - poprzedni miał miejsce 27 sierpnia.
Rosja zaatakowała dworzec kolejowy
W czwartek rosyjski dron odrzutowy uderzył bezpośrednio w jeden z peronów dworca kolejowego w Dnieprze. W momencie ataku przy krawędzi peronowej stał pociąg pasażerski nr 866, a w jego sąsiedztwie znajdował się skład podmiejski.
Informacje o tragicznych skutkach uderzenia przekazał szef Dniepropietrowskiej Obwodowej Administracji Wojskowej Ołeksandr Hanża. Według wstępnych ustaleń zginęło 13 osób, a kolejne pięć zostało rannych.