
Dramatyczna sytuacja w Ołeszkach. Zełenski oskarża Rosję o ataki na cywilów
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oskarżył Rosję o ataki na ludność cywilną w momencie, gdy w Ołeszkach trwa operacja humanitarna.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył w czwartek, że Rosja celowo atakuje ludność cywilną w momencie, gdy w Ołeszkach w obwodzie chersońskim trwa operacja humanitarna. Według prezydenta świadczy to o dążeniu Kremla do kontynuowania wojny.
Zełenski podkreślił, że społeczność międzynarodowa musi podjąć znaczne wysiłki, aby doprowadzić do rzeczywistej deeskalacji poprzez zdecydowane działania i odpowiednią presję na agresora.
Ataki na cywilów
Według władz regionalnych, w czwartek co najmniej 14 osób zginęło, a 13 zostało rannych w ataku rosyjskiego drona na dworzec kolejowy w mieście Dniepr w środkowo-wschodniej Ukrainie.
Siły rosyjskie zaatakowały również dronami Czernihów na północy Ukrainy i Krzemieńczuk w środkowej części kraju, zabijając co najmniej pięć i raniąc ponad 40 osób.
Sytuacja w Ołeszkach
Rzecznik praw człowieka Ukrainy Dmytro Łubinec poinformował, że wyruszył w kierunku okupowanych przez Rosję Ołeszek, których mieszkańcy głodują i są pozbawieni dostępu do wody pitnej.
Ołeszki leżą około 4 km od Chersonia na lewym, okupowanym przez Rosję brzegu Dniepru. Drogi dojazdowe do miasta zostały zaminowane, a stale operują tam rosyjskie drony, utrudniając ewakuację.
Biały Dom poinformował, że Rosja i Ukraina zgodziły się tymczasowo wstrzymać walki w Ołeszkach, by umożliwić dostarczenie pomocy humanitarnej. USA podkreśliły, że doprowadziła do tego Melania Trump.