Starlink dla Ukrainy może kosztować 800 razy więcej - Money.pl
Według śledztwa „The Atlantic”, koszt korzystania z wojskowej wersji Starshield dla Ukrainy mógłby być ponad 800 razy wyższy niż obecnie płacony abonament za standardowy Starlink.
Według śledztwa magazynu „The Atlantic”, mniej niż 1 proc. terminali działających na obszarze działań wojennych na Ukrainie korzysta z wojskowej usługi Starshield. Pozostałe urządzenia to standardowe terminale Starlink, których abonament kosztuje ok. 30 dolarów miesięcznie. Najwyższa wskazana stawka za Starshield sięga natomiast 25 tys. dolarów.
Starshield to wojskowa wersja usługi Starlink, uruchomiona przez SpaceX Elona Muska pod koniec 2022 r. Znaczną część kosztów korzystania z niej przez Ukrainę pokrywał rząd Stanów Zjednoczonych. Regulamin cywilnej usługi Starlink zabrania zastosowań wojskowych, ale SpaceX nie egzekwowała tego zapisu w Ukrainie.
Wojskowe wykorzystanie
Według „The Atlantic” w strefie wojny działa ponad 250 tys. terminali Starlink. Zdecydowana większość to sprzęt komercyjny, choć ukraińskie wojsko wykorzystuje go do zadań związanych z działaniami bojowymi.
Przy stawce 25 tys. dolarów za terminal miesięcznie koszt byłby ponad 800 razy wyższy niż przy abonamencie za 30 dolarów. To wyliczenie oparte na najwyższej wskazanej kwocie, a nie oficjalna cena Starshield ustalona dla Ukrainy.
Podwyżka na Bliskim Wschodzie
Magazyn wskazał przykład z Bliskiego Wschodu, gdzie SpaceX podniosła cenę usługi z ok. 5 tys. do 25 tys. dolarów za terminal miesięcznie, gdy dowiedziała się, że amerykańskie wojsko wykorzystywało Starshield do naprowadzania dronów podczas ataków powiązanych z Iranem. Pentagon zgodził się na taką stawkę.
Spór o wykorzystanie
24 października Musk oskarżył ukraińskie wojsko o naruszenie zasad SpaceX dotyczących cywilnych usług satelitarnych. Twierdził, że Ukraina używa Starlinka do ofensywnych ataków dronów, i zamknął tę lukę. Ukraińscy przedstawiciele odrzucili te zarzuty.
Ograniczenia prędkości oraz brak zasięgu Starlinka nad terytorium Rosji sprawiają, iż Ukraina jest fizycznie niezdolna do używania komercyjnego Starlinka przy średnio- i dalekosiężnych atakach na Rosję.
Serhij Sternenko, były doradca Ministerstwa Obrony Ukrainy, stwierdził, że wszystkie misje dronów wymagające łączności satelitarnej mogły być wykonywane wyłącznie przy użyciu Starshield. Kijów poinformował, że 24 października usługa wróciła po ok. dwóch tygodniach ograniczeń.
Zależność od SpaceX
Zależność Ukrainy od SpaceX wykracza poza wysokość abonamentów. Wysoki rangą oficer amerykańskich sił zbrojnych powiedział „The Atlantic”: „Bez Starlinka wojna zostałaby zatrzymana”. Musk oceniał wcześniej, że po wyłączeniu Starlinka „ukraińska linia frontu natychmiast by się załamała”.
Europejskie projekty konkurencyjne nadal nie dorównują Starlinkowi skalą. Większość z nich korzysta z rakiet SpaceX do wynoszenia własnych satelitów. Polsko-fińskie ICEYE, Nokia oraz francuska Eutelsat zwiększają prace nad alternatywami, ale pierwsze starty zaplanowano dopiero na 2028 r.
W latach 2022-2024 na Starlinki dla Ukrainy Polska wydała prawie 323 mln zł, zarówno na terminale, jak i ich abonament. Terminale zakupione do 2023 r. kosztowały 28,7 mln zł, a te kupione w 2024 r. (5 tys.) - ok. 9 mln.