Skip to main content
Zabił i poćwiartował matkę. Chce wyjść na wolność

Zabił i poćwiartował matkę. Chce wyjść na wolność

WP Wiadomości
29 paź 2026, 16:56Portale
Oryginał
2 min czytania

W czwartek w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie odbyła się pierwsza rozprawa w procesie odwoławczym Amerykanina oskarżonego o morderstwo i zbezczeszczenie ciała matki.

W czwartek w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie odbyła się pierwsza rozprawa w procesie odwoławczym Amerykanina oskarżonego o morderstwo i zbezczeszczenie ciała matki. Obywatelka USA Gretchen P. zaginęła w Warszawie w 2020 r. Prokuratura uważa, że zamordował ją jej syn. Ciała szukały w Wiśle polskie służby. Pomagali im agenci Federalnego Biura Śledczego (FBI), ale zwłok do tej pory nie odnaleziono.

Pierwszy nieprawomocny wyrok w tej sprawie zapadł w lipcu 2023 r. Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że Karl Pfeffer jest winny zabójstwa matki i skazał go na 25 lat więzienia, przy czym również mężczyzna po 20 latach mógł się ubiegać o warunkowe zwolnienie.

Od wyroku wpłynęła apelacja. Rozpatrywał ją w czerwcu 2024 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie, który uchylił wyrok i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania, wskazując na nienależytą obsadę sądu I instancji.

Nowe zarzuty i złożenie wniosków

Po powrocie sprawy do sądu I instancji, w czerwcu 2025 r. Sąd Okręgowy w Warszawie ponownie uznał, że Karl Pfeffer jest winny zarzucanych mu czynów i skazał go na karę 25 lat więzienia. Kara ma odbywać się w systemie terapeutycznym, przy czym oskarżony po 20 latach będzie się mógł ubiegać o warunkowe zwolnienie z więzienia. Oprócz tego sąd zasądził od niego na rzecz oskarżycielki posiłkowej 50 tys. zł zadośćuczynienia.

W trakcie czwartkowej rozprawy obrońca oskarżonego złożył wniosek o przesłuchanie świadków. Chodzi o znajomą Amerykanina i zakonnika, u którego w zakonie przez jakiś czas miała mieszkać Gretchen P. Obrońca wskazywał m.in., że kobieta przebywała w Polsce, znała oskarżonego i pozostawała z nim w kontakcie, również po dacie czynu zarzuconego mu w akcie oskarżenia. Dodał, że zgłosiła się do niego do kancelarii.

Szereg wniosków do sądu złożył też Karl Pfeffer. Prokuratura wskazywała, że są one bezprzedmiotowe i mają na celu przedłużenie toczącego się postępowania.

Decyzja sądu i przebieg zbrodni

Następnie sąd po naradzie podjął decyzję o odroczeniu rozprawy do 17 grudnia, celem potwierdzenia adresu znajomej, o której przesłuchanie wnioskowała obrona Amerykanina.

Karl Pfeffer został zatrzymany w Stanach Zjednoczonych i przekazany do dyspozycji polskich organów ścigania 21 maja 2021 r. Z ustaleń śledztwa wynika, że w listopadzie 2016 r. Gretchen P. wraz z nim zamieszkała na warszawskim Żoliborzu. 31 marca 2020 r. urwały się wszelkie kontakty Gretchen P. ze znajomymi. Na jej kontach społecznościowych były zamieszczane sugerujące aktywność wpisy, ale różniły się one stylem od wcześniejszych.

Jak informowała wcześniej Prokuratura Okręgowa w Warszawie, mężczyzna w nocy z 31 marca na 1 kwietnia 2020 r. zabił swoją matkę poprzez uduszenie jej poduszką. Następnie kupił piłę ręczną, taśmę naprawczą, folię malarską i metalową siatkę ogrodzeniową. Potem rozczłonkował ciało swojej matki w mieszkaniu na Żoliborzu. Jego części owinął siatką ogrodzeniową, a zwłoki zrzucił z mostu do Wisły w okolicach Nowego Dworu Mazowieckiego.

Karl Pfeffer wielokrotnie zmieniał swoje wyjaśnienia. Podczas ostatniego procesu przed sądem I instancji nie przyznawał się do winy. Przekonywał, że nie ma dowodów na potwierdzenie przedstawionych mu zarzutów. Podkreślał też, że nie wie, co się dzieje z jego matką.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.7-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram