Setki miliardów znikają z akcji Google. AI zwiększa popularność, ale nie przychody
Akcje spółki matki Google, Alphabet, spadły 10 proc. w czwartek przed otwarciem rynku po tym, jak raport finansowy pokazał, że przychody z wyszukiwania są niższe niż oczekiwano, co wywołało historyczną reakcję inwestorów.
Kurs akcji Alphabet w czwartek gwałtownie spada po tym, jak spółka informuje w najnowszym raporcie wynikowym, że tryb wyszukiwania AI Google'a nie przynosi tak dużych przychodów, jak oczekiwano. Około godz. 7:20 czasu wschodniego w USA akcje Alphabet miały rozpocząć notowania na poziomie 287,92 dol., czyli 10,5 proc. poniżej środowego zamknięcia.
Taki spadek oznaczałby ubytek o ponad 400 mld dol. (ok. 1,58 bln zł) z kapitalizacji rynkowej spółki, która w środę wynosiła 3,95 bln dol. (15,65 bln zł). To byłby największy spadek od debiutu Google'a na giełdzie w 2004 r.
Podczas środowej konferencji prezes Sundar Pichai powiedział, że AI pomogło zwiększyć liczbę zapytań w wyszukiwarce w najszybszym tempie rok do roku od pięciu lat. Wyniki finansowe jednak za tym nie nadążają.
„Warto zauważyć, że silny wzrost liczby zapytań w AI Mode miał wpływ ze względu na niższy poziom monetyzacji, jaki obserwowaliśmy w AI Mode”
Słabe wyniki z wyszukiwania
Spółka matka Google'a, Alphabet, informuje o przychodach z wyszukiwania w III kw. na poziomie 63 mld dol., poniżej szacunków analityków i zaledwie o jeden proc. wyższych niż w poprzednim kwartale. Było to zaskoczenie, ponieważ przychody z wyszukiwania przewyższały prognozy w każdym z czterech poprzednich raportów kwartalnych.
Rozwój generatywnej AI zachwiał podstawowym biznesem Google'a, ponieważ chatboty takie jak ChatGPT i Claude dają ludziom alternatywny sposób wyszukiwania informacji. Choć Google ma własnego chatbota, Gemini, i zintegrował go z wyszukiwarką w ramach AI Mode, przychody nie nadążają za jego popularnością.
„Podobnie jak przy przejściu na urządzenia mobilne ponad dekadę temu, koncentrujemy się na budowaniu jak najlepszych doświadczeń użytkownika w Search, a dopiero potem na monetyzacj i”
Inwestorzy sceptyczni wobec AI
Google zwycięzcą AI? „Jeszcze nie dzisiaj”. W nocie Mark Shmulik, starszy analityk Bernstein, napisał, że w wyścigu AI potrzebna jest klarowna historia, by przyciągnąć uwagę inwestorów, ale ma to znaczenie tylko wtedy, gdy liczby podążają we właściwym kierunku.
Jeśli po otwarciu rynku kurs będzie spadał o więcej niż 9,77 proc., będzie to najgorszy dzień reakcji inwestorów na wyniki spółki od debiutu Google'a na giełdzie w 2004 r.