
Pierwszy taki przypadek w Polsce. Zapadł wyrok ws. biskupa Jeża - Interia Wydarzenia
Sąd wydał wyrok w sprawie biskupa Andrzeja Jeża, oskarżonego o zaniechanie zawiadomienia o wykorzystywaniu seksualnym małoletnich przez dwóch księży.
Prokuratura oskarżyła biskupa Andrzeja Jeża o to, że mając informacje o wykorzystywaniu seksualnym małoletnich poniżej 15. roku życia przez dwóch księży ze swojej diecezji, zwlekał z zawiadomieniem służb. Władze kościelne złożyły zawiadomienie, ale zdaniem śledczych zbyt późno. Proces trwał osiem miesięcy.
Wyrok w sprawie biskupa
Oskarżyciel wniósł o skazanie biskupa na 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na trzy lata i grzywnę 20 tysięcy złotych. Obrońcy apelowali o uniewinnienie. Sam biskup nie przyznał się do zarzucanych czynów, wyjaśniając, że przepisy prawa karnego i specyfikacja spraw są niejasne.
Tło sprawy
Sprawa bp. Jeża jest pierwszym w Polsce postępowaniem sądowym biskupa dotyczącym zgłaszania przypadków wykorzystywania seksualnego małoletnich przez księży. Podstawą zarzutów były postępowania wobec dwóch kapłanów.
Sprawa ks. Stanisława P. została w 2022 roku umorzona ze względu na przedawnienie karalności. Wobec ks. Tomasza K. toczy się postępowanie przed Sądem Rejonowym w Nowym Sączu. Ofiarami obu księży jest kilkadziesiąt osób.
Odpowiedzialność karną za niezgłoszenie przestępstwa wprowadzono w Polsce w 2017 roku. Wcześniej był to jedynie obowiązek społeczny. Za złamanie tego przepisu grozi do trzech lat więzienia.