
Trzy tankowce stanęły w ogniu po wpłynięciu na miny w cieśninie Ormuz
Trzy tankowce stanęły w ogniu po wpłynięciu na miny morskie w cieśninie Ormuz w ciągu ostatniej doby - poinformował Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC).
IRGC nie podał nazw jednostek ani informacji o ich załogach, ale ostrzegł armatorów przed korzystaniem z niedozwolonych tras i zapowiedział stanowczą reakcję na wszelkie „prowokacyjne działania”.
Zanieczyszczenie wód
Korpus oświadczył, że pożary tankowców spowodowały zanieczyszczenie wód cieśniny. W ostatnich dniach plama ropy z uszkodzonego tankowca dotarła do wybrzeży Zjednoczonych Emiratów Arabskich, zmuszając władze emiratów Szardża, Umm al-Kajwajn i Ras al-Chajma do zamknięcia plaż.
Kryzys wodny
Wyciek zagraża również zakładom odsalania wody morskiej, które są kluczowym źródłem wody pitnej w państwach Zatoki Perskiej. W ZEA około 80 proc. wody pitnej pochodzi z odsalania.
Alternatywne trasy
Według danych firmy analitycznej Kpler eksport ropy z państw Zatoki Perskiej wrócił do poziomu sprzed wojny z Iranem dzięki alternatywnym trasom. Kraje korzystają z przeładunków ropy między tankowcami - mniejsze jednostki przepływają przez cieśninę i przekazują ładunek większym tankowcom oczekującym w Zatoce Omańskiej.
Transport surowca przez Ormuz pozostaje o ponad jedną trzecią mniejszy niż przed wojną. IRGC poinformował ponadto o zestrzeleniu amerykańskiego dronu typu MQ-1 w pobliżu cieśniny Ormuz.